Do Polski trafi nowy, koreański sprzęt. Kiedy? Wiceminister Wojciech Skurkiewicz zdradza szczegóły

Rok 2023 to czas, kiedy sprzęt koreański trafi na wyposażenie polskiego wojska, natomiast czołgi K2 Black Panther wejdą na wyposażenie już w tym roku – powiedział w rozmowie z Katarzyną Gójską na antenie radiowej Jedynki wiceminister obrony narodowej Wojciech Skurkiewicz.

K239 Chunmoo
Wikimedia Commons

Pan premier Błaszczak przez najbliższe dni będzie w Korei Południowej, jest tam z oficjalną wizytą. Współpraca ze stroną koreańską jest bardzo bliska i bardzo owocna i coraz lepsza. Pan premier osobiście nadzoruje wszystkie kwestie

– podał dziś w "Sygnałach dnia" wiceminister.

Systemy wyrzutni rakietowych K239 Chunmoo to jest ten element, który ma uzupełnić nasze potencjalne działania obronne i uzupełnić HIMARSy. Te wieloprowadnicowe wyrzutnie będą wchodziły na wyposażenie polskiego wojska

– dodał.

Podkreślił, że elementem współpracy z Koreą jest też spolonizowanie - zaangażowanych jest szereg polskich firm skupionych w ramach Polskiej Grupy Zbrojeniowej.

Zależy nam, by te dostawy były jak najszybciej. 300 zestawów to jest to, o co będziemy ze stroną koreańską realizować

– zaznaczył.

Redaktor pytała, czy podpisanie umowy może nastąpić już podczas tej wizyty wicepremiera Błaszczaka w Korei.

Wiceminister nie chciał tego zdradzić. Dodał tylko, że wszelkie komunikaty dotyczące uzbrojenia są w gestii Mariusza Błaszczaka. Ocenił jednak, że nie można wykluczyć, że rozmowy zmierzają w kierunku podpisania umowy.

„Takiej sytuacji (szybkiego podpisania umów – red.) nie można wykluczyć ze względu na to, że zdajemy sobie sprawę co dzieje się za naszą wschodnią granicą, jakie są działania Federacji Rosyjskiej, jakie są działania również drugiego naszego sąsiada - Białorusi w związku z wojną na Ukrainie”

– powiedział Skurkiewicz.

Redaktor pytała, czy prawdą jest, że jeżeli uda się dogadać z Koreańczykami, to pierwsze wyrzutnie Chunmoo mogą trafić do Polski już w przyszłym roku?

Absolutnie tak. Rok 2023 to czas, kiedy sprzęt koreański trafi na wyposażenie polskiego wojska i polskiej armii. Warto przy tej okazji zwrócić uwagę, że w ramach tych umów, które podpisujemy ze stroną koreańską, chociażby czołgi K2 Black Panther wejdą na wyposażenie polskiego wojska już w tym roku. Więc te działania są podejmowane bardzo intensywnie i szybko. Proszę mieć świadomość, że to uzupełnianie uzbrojenia ma mieć tez charakter odstraszający. Zdajemy sobie sprawę, że kraj, który jest dobrze uzbrojony, wojsko dobrze wyposażone, może mieć ten komponent odstraszający, co jest kluczowe i niezbędne w dzisiejszych czasach

– powiedział wiceminister.

Wojciech Skurkiewicz przypomniał, że politycy opozycji jeszcze kilka lat temu mówi, że Rosja to nasz parnej strategiczny, gospodarczy. „Nie - Rosja jest krajem nieobliczalnym, niebezpiecznym” – powiedział polityk.

Dodał, że Białoruś uczestniczy w tej wojnie od samego początku.

„Nie byłoby Chersonia, Buczy, gdyby nie Łukaszenka. Drony kamikadze startują z terenu Białorusi” – mówił.

 

 



Źródło: niezalezna.pl

 

#Polska

Michał Gradus
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...
Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo