Faszyzacja Moniki Olejnik

  

„Dzień dobry panom” – tak Monika Olejnik przywitała polityków w programie „7. dzień tygodnia”. A wśród nich… Annę Grodzką. Czyżby ten akt nietolerancji oznaczał zmianę poglądów dziennikarki na faszystowskie? Cóż, kto z kim przestaje, takim się staje.

Od jakiegoś czasu ulubionym gościem Olejnik stał się Roman Giertych, niegdyś przedstawiany przez media niemal jako Führer faszystowskich bojówek. Przeszłość ta nie przeszkadza Olejnik obsadzać Giertycha, jak ostatnio, w roli… obrońcy demokracji zagrożonej przez populizm Jarosława Kaczyńskiego. Pytanie tylko, czy widzowie Olejnik nadążyli. Czy na widok Giertycha nie myślą już odruchowo „ten ohydny naziol”, tylko „ten błyskotliwy adwokat, obrońca demokracji”? Bo sama aryjska blondynka Olejnik nie ma problemów z nadążeniem. Transwestytów już obraża, no może jeszcze pięciu piw nie zamawia, ale i na to przyjdzie czas.
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Gazeta Polska Codziennie

Wczytuję komentarze...

  

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts