Morawiecki: Cena węgla z polskiego wydobycia nie może zależeć od cen w holenderskim porcie

Cena węgla z krajowego wydobycia nie może być uzależniona od ceny zakupu węgla w holenderskim porcie - wskazał dzisiaj premier Mateusz Morawiecki. Wyjaśniając plany rządu, rzecznik Piotr Müller powiedział: - W Polsce większość energii jest produkowana na bazie elektrowni węglowych, jeśli rynki międzynarodowe bazują na importowanym węglu w portach holenderskich, których ceny były wysokie, to przenosiło się na ceny produkcji w Polsce. Chcemy to odciąć, bo duża część produkcji produkowana jest u nas z polskiego węgla, więc chcemy uniezależnić te dwie sfery.

fot. Aleksiej Witwicki / Gazeta Polska

"Cena węgla z krajowego wydobycia nie może być uzależniona od ceny zakupu węgla w holenderskim porcie. Wraz z Jackiem Sasinem pracujemy nad rozwiązaniem, które zapewni stabilne i uczciwe wynagrodzenie dla górników, a z drugiej strony rozsądną i niewygórowaną cenę węgla do produkcji energii" - napisał dzisiaj na Twitterze premier Mateusz Morawiecki.

Rzecznik rządu Piotr Müller w rozmowie z dziennikarzami w Sejmie powiedział, że polski rząd chce się odciąć od mechanizmów, które działają na europejskim rynku energii i wymuszają wyższe ceny nośników energii.

- W Polsce większość energii jest produkowana na bazie elektrowni węglowych, jeśli rynki międzynarodowe bazują na importowanym węglu w portach holenderskich, których ceny były wysokie, to przenosiło się na ceny produkcji w Polsce. Chcemy to odciąć, bo duża część produkcji produkowana jest u nas z polskiego węgla, więc chcemy uniezależnić te dwie sfery

 - wyjaśnił.

Dodał, że w UE trwa jeszcze dyskusja, wciąż nie rozstrzygnięta, co do maksymalnych cen gazu, które też powodują wyższe ceny energii elektrycznej w Polsce.

- My skupiamy się jednak na tej części węglowej, bo to węgiel jest głównym źródłem energii w Polsce - zaznaczył.

Jak wyjaśnił, chodzi o to, aby w inny sposób tworzyć uśredniona cenę, która jest stosowana do liczenia kosztów produkcji energii elektrycznej.

Müller zapowiedział, że we wtorek przedstawione zostaną szczegóły specjalnej taryfy dla odbiorców wrażliwych i dla samorządów. Dodał, że przyszłym tygodniu również pojawią się szczegóły dla małych i średnich przedsiębiorstw.

- Wiemy, że te firmy również potrzebują wsparcia, jak np. piekarnie i inne tego typu podmioty, które z powodu dużych podwyżek (...) stoją na granicy rentowności - zaznaczył.

Jak wyjaśnił, wysokość taryfy dla tych podmiotów będzie uzależniona od sytuacji na rynku hurtowym zakupu energii elektrycznej.

- Trwają finalne ustalenia, w jaki sposób zostaną ułożone relacja między ceną a dopłatą z budżetu państw, ale to będzie zdecydowanie niżej niż proponowane firmom 2-2,5 tys. - powiedział rzecznik.

 

 



Źródło: niezalezna.pl, PAP

md
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo