Stan ogromnego kryzysu - to wina Rosji. Premier zapowiada zamrożenie cen energii elektrycznej

- Europa mierzy się dzisiaj z bezprecedensowym kryzysem. Takiego natężenia ryzyk nie było od kilkudziesięciu lat. Rosja wprowadziła Europę w stan ogromnego kryzysu energetycznego, który wykorzystuje jak broń - mówił podczas spotkania z samorządowcami premier Mateusz Morawiecki. - Zaprezentujemy szczegóły zamrożenia do pewnego poziomu wzrostu cen energii elektrycznej tak, żeby to nie były przyrosty 200, 300, 400 czy nawet 1000 procent jakie były proponowane przez firmy energetyczne - zaznaczył. Przypomniał też, że do samorządów ma trafić dodatkowo 13,7 mld zł.

Twitter/ Premier RP

Jak zaznaczył premier, kryzys energetyczny "wymaga od nas i od całej administracji publicznej szczególnej mobilizacji". - Cała administracja publiczna odpowiada za to, aby ciepło i energia elektryczna dotarły do mieszkańców - mówił.

- Każdy z nas musi się przyczynić do bezpieczeństwa energetycznego w swojej gminie, w swoim mieście i powiecie. Nie zostawiamy samorządów samych sobie. Przyrost dochodów zarówno podatkowych był bezprecedensowy przez ostatnie 7 lat - wyliczał premier.

- Połączenie obniżki podatków i wzrostu dochodów dla samorządów jest naszym dużym osiągnięciem. Każdy wójt i starosta przyzna, że pieniądze na inwestycje są takie, jakich nie było. 13,7 mld zł przekazujemy właśnie do samorządów - nawet do najmniejszych gmin

- mówił, dodając, że to są bezprecedensowe pieniądze. "Robimy to po to, aby były środki na wkład własny, projekty związane z inwestycjami, wydatki bieżące, ale również na wydatki związane z kryzysem energetycznym".

- W łagodzeniu skutków tego kryzysu nie zostawiamy obywateli samych sobie i wykonaliśmy kilka bardzo konkretnych działań. To dodatki do ciepłownictwa - te środki mają zmniejszyć zakres podwyżek

- powiedział.

Jak przypomniał Morawiecki, "wspieramy samorządy i chcemy, żeby samorządy wsparły obywateli".

- Tańszy prąd do 2000 kWh rocznego zużycia to zakotwiczenie oczekiwań inflacyjnych. Ograniczenie wzrostu do poziomu niewielkich podwyżek, to również ograniczenie inflacji (...) Gminom powiatom i miastom mówimy - byliśmy z wami przez najtrudniejsze lata, przekazaliśmy ogromne środki na wydatki. Dzisiaj zgodnie z ustawami, domagamy się pełnej współpracy przy dotarciu z naszymi działaniami do obywateli

- mówił.

Morawiecki mówił, że rząd zdaje sobie sprawę z tego, że na skutek kryzysu energetycznego wywołanego przez Rosję propozycje spółek energetycznych, które trafiają do samorządów, a także również do odbiorców wrażliwych, do instytucji kultury, do instytucji edukacyjnych, oświaty, są propozycjami niezwykle wysokich podwyżek.

Dodał, że w czwartek zaprezentowany zostanie rezultat prac podjętych jakichś czas temu w tej kwestii.

"Dzisiaj zaprezentujemy szczegóły zamrożenia do pewnego poziomu wzrostu cen energii elektrycznej tak, żeby to nie były przyrosty 200, 300, 400, czy nawet 1000 procent jakie były proponowane przez firmy energetyczne" - oświadczył Morawiecki.

Jak dodał, "robimy to zarówno zmieniając - tak, jak wcześniej obiecywaliśmy - mechanizm kalkulacji cen, ale również dopłacając do tego mechanizmu poprzez różne, można powiedzieć, zakładki budżetowe posługując się jednocześnie siłą finansów publicznych, stabilnymi finansami publicznymi".

 



Źródło: niezalezna.pl

 

Magdalena Żuraw
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...
Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo