ABW, premier i ceny energii

Od kilku miesięcy w niektórych mediach pojawiają się informacje o możliwych manipulacjach na rynku energii elektrycznej. Sztuczne podbijanie cen miało się rozpocząć po rosyjskiej inwazji na Ukrainę. O tym procederze pisałem również na łamach tygodnika „Gazeta Polska”. Sprawie przyglądał się Urząd Regulacji Energetyki. Okazuje się, że fakt manipulacji cenami energii potwierdziła Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego.

Z nieoficjalnych informacji wynika, że kierowana przez płk. Krzysztofa Wacławka służba opisała go w niejawnej notatce do premiera Mateusza Morawieckiego. Problem jednak w tym, że dokument jest mocno ogólny. Oprócz de facto stwierdzenia, że do manipulacji cenami energii dochodziło, nie ma tam żadnych konkretów. Nie wiadomo więc, kto tuż po wybuchu wojny na Ukrainie faktycznie podbijał cenę, zarabiając na tym krocie.

 

 



Źródło:

#Gazeta Polska Codziennie

Piotr Nisztor
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo