Polskie niebo bezpieczne, jak nigdy dotąd, ale... "Zbrodniarz i bandyta cały czas rządzi wielkim państwem"

Jeszcze nigdy polskie niebo nie było tak dobrze chronione, jak obecnie - powiedział przewodniczący sejmowej komisji obrony narodowej Michał Jach (poseł PiS). "Nie oznacza to jednak, że obecna sytuacja jest klarowna i bezpieczna" - przyznał, dodając, że nie da się wykluczyć działań terrorystycznych, ponieważ Polska jest krajem sąsiednim Ukrainy, a wpływ Moskwy jest nadal widoczny.

Aleksiej Witwicki/ Gazeta Polska

Amerykański senator Marco Rubio powiedział w rozmowie z CNN, że jeżeli Władimir Putin uzna, iż zbrojenie Ukrainy przez państwa NATO powodują porażki Rosji na wojnie, a także zagraża jego władzy wewnątrz kraju, może zdecydować się na uderzenie w punkty logistyczne, w tym na terytorium Polski.

Republikański senator, który jest wiceprzewodniczącym senackiej komisji ds. wywiadu, ocenił również, że w wypadku rosyjskiego ataku np. na lotnisko w Polsce czy też inne centrum dystrybucyjne zaopatrzenia wojskowego dla Ukrainy, NATO musiałoby odpowiedzieć, gdyż byłby to atak na terytorium jednego z sojuszników. Zastrzegł jednak, że to jak konkretnie będzie wyglądała reakcja będzie zależeć od rodzaju, skali, zasięgu takiego ataku.

"Nie każdy senator ze Stanów Zjednoczonych mówi mądrze"

- powiedział przewodniczący sejmowej komisji obrony Michał Jach, komentując słowa amerykańskiego senatora.

Jednocześnie polityk podał w wątpliwość założenie, że senator Rubio ma wiedzę od amerykańskiego wywiadu. "Pan senator mówi to, co on wie, a niekoniecznie to, co wie wywiad" - powiedział Jach. Zapewnił też, że służby odpowiedzialne za bezpieczeństwo Polski są w pełnej gotowości. "A jeżeli chodzi o zagrożenie terrorystyczne, to nie potrzebujemy wcale podpowiedzi senatora Rubio, ponieważ wiemy, że coś takiego istnieje" - dodał przewodniczący komisji obrony narodowej.

Polityk zapewnił również, że Polska jest dobrze chroniona z powietrza. "Jeszcze nigdy polskie niebo nie było tak dobrze chronione, jak obecnie" - podkreślił. Jak wyliczył, w naszym kraju stacjonują amerykańskie Patrioty, jest też system krótkiego i średniego zasięgu obrony przeciwlotniczej. Ponadto, w Polsce jest też angielski system obrony przeciwlotniczej krótkiego zasięgu oraz stacjonują również samoloty amerykańskie.

"Takiej osłony, jaką ma teraz Polska jeszcze nie było, natomiast niewątpliwie nie można wykluczyć jakichś działań terrorystycznych" - przyznał. "Polska jest sąsiadem Ukrainy, a słuchając chociażby wypowiedzi niektórych polityków, nie ma wątpliwości, że wpływ Moskwy na niektórych ludzi nadal jest, nie można więc wykluczyć próby ataku terrorystycznego" - powiedział.

Jego zdaniem, tego typu zagrożenie jest bardziej prawdopodobne, niż ataki innego rodzaju, jak chociażby z samolotu czy przy użyciu rakiet. Dopytywany o groźby użycia przez Rosję broni masowego rażenia, Jach ocenił, że takie prawdopodobieństwo jest "nieporównywanie niższe, niż zagrożenie terrorystyczne". Jego zdaniem Putin nie jest szaleńcem ani osobą nieprzewidywalną i doskonale zdaje sobie sprawę z tego, jaka będzie reakcja na ewentualny atak jądrowy.

Jach przypomniał również, że w podobny sposób wypowiadano się o broni masowego rażenia w czasie, kiedy rozpadał się ZSRR. "Wówczas również panowało przeświadczenie, że Rosjanie w desperacji mogą użyć broni jądrowej, ale później, już po upadku komunizmu, okazało się, że nawet nie brali takiej możliwości pod uwagę" - zauważył Jach. "Nie oznacza to jednak, że obecna sytuacja jest klarowna i bezpieczna, ponieważ zbrodniarz i bandyta cały czas rządzi wielkim państwem" - powiedział.

 



Źródło: niezalezna.pl, PAP

 

Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...
Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo