Chciała mieć pamiątkę z Afryki. Polka zatrzymana na lotnisku

Polka chciała mieć pamiątkę z urlopu w Afryce. Kupiła sześć wisiorków z zębami krokodyla i włożyła do walizki. Na lotnisku w Warszawie wisiorki znaleźli funkcjonariusze KAS i je zabrali. Kobieta nie miała odpowiedniego zezwolenia na przywóz.

pixabay.com/Pexels

O zdarzeniu poinformowała rzeczniczka Krajowej Administracji Skarbowej Anita Wielanek.

Funkcjonariusze KAS podczas kontroli bagażu Polki, która wróciła do kraju z Gambii, znaleźli 6 zębów krokodyla nawleczonych na sznurki.

"Zatrzymana kobieta tłumaczyła, że kupiła wisiorki za 6 dolarów na ulicznym straganie z lokalnym rękodziełem. Miały być pamiątką z podróży do Afryki"

- podkreśliła Anita Wielanek.

"Podczas rozmowy z funkcjonariuszami wyjaśniła, że nie wiedziała, że przywóz takich pamiątek bez odpowiednich zezwoleń jest zabroniony"

- zaznaczyła rzeczniczka KAS.

Anita Wielanek wyjaśniła, że krokodyle należą do gatunków chronionych na podstawie Konwencji Waszyngtońskiej (CITES).

"Konwencja Waszyngtońska reguluje międzynarodowy handel dzikimi zwierzętami i roślinami gatunków zagrożonych wyginięciem. Jej celem jest ochrona zwierząt i roślin oraz ograniczanie międzynarodowego handlu - zarówno żywymi okazami, jak też ich częściami i produktami z nich wykonanymi"

- podała.

"Przywóz z krajów trzecich na teren Unii Europejskiej lub wywóz z Unii Europejskiej okazów CITES jest możliwy na podstawie wydanych zezwoleń i świadectw. Brak takich dokumentów podczas przewozu skutkuje zatrzymaniem okazów CITES, karą grzywny, a nawet karą od 3 miesięcy do 5 lat więzienia"

- dodała rzeczniczka KAS.

 

 



Źródło: PAP, niezalezna.pl,

bm
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo