Z OSTATNIEJ CHWILI

Piotr Żyła piąty w konkursie Pucharu Świata w skokach narciarskich w fińskiej Ruce. Wygrali ex aequo Austriak Stefan Kraft i Norweg Halvor Egner Granerud • • •

Te dane szokują! Okazuje się, że... marnujemy aż 5 mln ton żywności rocznie

W Polsce marnujemy ok. 5 mln ton żywności rocznie, z tego 60 proc. bezpośrednio przypada na konsumentów. Najczęściej wyrzucany jest chleb. Główną przyczyną marnowania są nadmierne zakupy - mówił we wtorek wicepremier, minister rolnictwa Henryk Kowalczyk.

pixabay

"Organizacja Narodów Zjednoczonych wskazuje, że na świecie marnuje się 1/3 wyprodukowanej żywności, w liczbach bezwzględnych to jest 1,3 mld ton. Proszę sobie wyobrazić (...), ilu ludzi można by wykarmić"

- mówił szef MRiRW na konferencji poświęconej nowej kampanii edukacyjnej na rzecz przeciwdziałania marnowaniu żywności.

W Polsce marnuje się ok. 5 mln ton żywności rocznie; z tego 15 proc. wynoszą straty na etapie przetwórstwa, kolejne 15 proc. żywności traci się w handlu, ale 60 proc. strat powodowane jest przez konsumentów - zaznaczył Kowalczyk. Podkreślił, że w tym kontekście istotna jest świadomość konsumentów i nad jej zwiększenie powinny pracować różne organizacje publiczne.

Dodał, że o skali marnotrawstwa żywności można bardziej obrazowo powiedzieć, wskazując, że w każdej sekundzie do kosza trafia 153 kg produktów, w tym 92 kg wyrzucają konsumenci. Najbardziej "bolesnym przykładem" jest to, że w każdej sekundzie Polacy wyrzucają 184 bochenki chleba - mówił minister.

"Z badań wynika, że najczęściej marnowane jest pieczywo, świeże owoce, warzywa (nietrwałe), wędliny czy napoje mleczne" - wyliczał szef resortu rolnictwa. Wyjaśnił, że jest to związane z różnymi sposobami przechowywania i tym, że za dużo kupujemy.

Kowalczyk poinformował, że Program Racjonalizacji i Ograniczenia Marnotrawstwa Żywności miał na celu zbadanie, ile żywności marnuje się w Polsce w całym łańcuchu produkcji. To pierwsza tego typu inicjatywa badawcza w Polsce. Dodał, że projekt realizowany był w okresie od 1 września 2018 r. do 31 sierpnia 2021 r. przez Konsorcjum w składzie: Federacja Polskich Banków Żywności, Instytut Ochrony Środowiska, Szkoła Główna Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie, Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolniczego oraz Polskie Towarzystwo Technologów Żywności. Projekt finansowany był przez Narodowe Centrum Badań i Rozwoju w ramach programu Gospostrateg.

Zdaniem Kowalczyka o ile instytucjom takim jak sieci handlowe można ukierunkować działania poprzez przepisy prawne - np. poprzez zwolnienie z darowizny żywności w ramach z podatku VAT - to konsumenta należy wyedukować i przekonywać go, jak ważne jest oszczędzanie żywności. Wiedza ta, stwierdził minister, jest ona oparta na trzech "filarach": odpowiedzialnego planowania, odpowiedniego przechowywania i przetwarzania w celu wydłużenia trwałości, a także umiejętności dzielenia się nieskonsumowaną żywnością (np. poprzez jadłodzielnie) - tłumaczył.

"Gdybyśmy ograniczyli chociaż o połowę marnotrawienie żywności, to jest to (...) ok. 10 proc. całego potencjału żywności. Można sobie wyobrazić, ilu ludzi w skali światowej można wyżywić - prawie 1 mld ludzi" - zaznaczył. Dodał, że ważne są też skutki środowiskowe, bo wyżywienia ludności mogłoby się odbywać mniejszymi kosztami.

Obecna na konferencji prof. Beata Bilska z SGGW mówiła o wdrożeniu w spółdzielni mleczarskiej Mlekovita procedury (sposobu) na ograniczenie marnowania żywności. "Taki program ma na celu ułatwić podjęcie decyzji, na których etapach czy miejscach w zakładzie można pozyskać bezpieczną żywność (...) dobrej jakości, tak aby przekazać ją na cele społeczne" - poinformowała. 

 

 



Źródło: niezalezna.pl, PAP

Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo