Spadające morale rosyjskich wojsk. „Widząc, że są zamykani w kotłach porzucają broń i uciekają”

Ogłoszona przez Władimira Putina mobilizacja wojskowa nie przebiega po jego myśli. Ci, którzy są wzywani – uciekają z kraju, a ci, którzy są już na froncie – uciekają widząc bohaterstwo, determinację oraz uzbrojenie Ukraińców broniących swojego terytorium. – Myślę, że można spokojnie powiedzieć, że Ukraińcy przejęli inicjatywę – ocenił wiceminister spraw zagranicznych Marcin Przydacz.

facebook.com/GeneralStaff.ua// screen

– Myślę, że można spokojnie powiedzieć, że (Ukraińcy - red.) przejęli inicjatywę. O ile w tych pierwszych miesiącach rzeczywiście Ukraińcy mieli pewnego rodzaju trudności, raczej bohaterstwem i determinacją utrzymywali stabilność frontu na niektórych odcinkach, tak teraz po… Moim zdaniem 2 czynniki zadziałały. Pierwszy, oczywiście ukraińska armia została dozbrojona dużo lepszym sprzętem

– mówił dziś Marcin Przydacz.

Podkreślił, że ukraińska armia została dozbrojona dużo lepszym sprzętem. "Systemy artylerii, czołgi, i Himarsy, które stały się game changerem, zmieniły rzeczywistość na tej wojnie".

– Dodatkowym czynnikiem, który powoduje, że Ukraińcy rzeczywiście przejęli tą inicjatywę i przesuwają się jest spadające morale sił zbrojnych Federacji Rosyjskiej. Rosjanie rzeczywiście widząc, że są zamykani w kotłach, w workach, widząc że nie mają sposobu na radzenie sobie z tą artylerią ukraińską, często porzucają broń, często uciekają w popłochu, widać to na filmach, widać to także i po sprzęcie, który strona ukraińska przejęła

– kontynuował.

 



Źródło: niezalezna.pl, PAP, 300 polityka.pl, Twitter

 

#Ukraina

Michał Gradus
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...
Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo