Robienie filmów o historii pomoże zmienić świat

XIV Międzynarodowy Festiwal Filmowy NNW, który właśnie zakończył się w Gdyni to wielkie święto filmów o tematyce historycznej. Wydarzenie to od kilku lat skupia środowisko filmowe z całego świata. Także w podczas tej edycji widzowie mogli nie tylko obejrzeć produkcje z Włoch, USA, Wielkiej Brytanii, Chorwacji, Gruzji, Japonii, Czech, Słowacji czy wreszcie Ukrainy, ale i spotkać się z twórcami z tych krajów. Branżowe ramię Festiwalu to również Akademia Filmowa NNW, pod szyldem której organizowane są warsztaty scenariuszowe dokumentu i fabuły, Pitching Forum i masterclassy dla filmowców. Akademia jest realnym wsparcie dla reżyserów i producentów, pomaga w nawiązywaniu kontaktów, organizuje spotkania – wszystko po to, by powstawały coraz lepsze filmy. Na NNW przyjechali przedstawiciele telewizji europejskich z Włoch, Chorwacji i Gruzji.

Przedstawiciele świata filmowego i telewizyjnego z zagranicy podkreślają ogromną rolę festiwalu, który przez lata wypracował system realnej odpowiedzi na potrzeby twórców. Jak mówiła podczas festiwalu Martha Coolidge, reżyser i współtwórca studio filmowego Francisa Forda Coppoli – „trzeba robić filmy o historii najnowszej, bo z nich możemy poznawać mechanizmy rządzące wydarzeniami oraz decyzjami ludzi, a także uczyć się lepszego funkcjonowania w świecie”. Jury konkursu filmów fabularnych pod przewodnictwem Marthy Coolidge obejrzało 14 produkcji filmowych m.in. „Niepokonanego” reż. Barry Levinson (USA/Kanada), „Złe drogi” Nathalii Vorozhbit (Ukraina). „Ogród warzywny w strefie konfliktu” reż. Beso Solomonashvili (Gruzja), „Bohatera” reż. Asghar Farhadi (Iran/Francja 2021/film dwukrotnego laureata Oscara), „Szósty autobus” reż. Eduard Galić (Chorwacja) czy „Lokatorkę” Michała Otłowskiego (Polska). Jednogłośnie zwyciężył „Mauretańczyk” reż. Kevin Macdonald (Wielka Brytania/ USA) – ekranizacja wstrząsającego „Dziennika z Guantanamo”, z wybitnymi kracjami Jodie Foster (Złoty Glob 2021) i Benedicta Cumberbatcha. „Ten film jest świętem człowieczeństwa, pokazuje sprawy z punktu widzenia zwykłego człowieka, a nie wielkich tego świata. To historia o nadziei, miłości i ocaleniu. Zajmuje się trudnym momentem naszych dziejów, zadaje ważne pytania m.in. jaka powinna być nasza postawa, w jaki sposób wymierzać sprawiedliwość w odpowiedzi na zamachy terrorystyczne. A w środku tego wszystkiego jest coś najważniejszego – istota ludzka” – opowiadał w wywiadzie Benedict Cumberbatch.

W jury zasiadał także Dénes Nagy – węgierski reżyser i scenarzysta. Absolwent Uniwersytetu Sztuk Teatralnych i Filmowych w Budapeszcie oraz Die Deutsche Film- und Fernsehakademie Berlin (DFFB). Jego dramat wojenny „W świetle dnia” otrzymał nagrodę Srebrnego Niedźwiedzia w Berlinie za najlepszą reżyserię. „W filmach szukam podróży w głąb siebie, chcę zobaczyć moment podejmowania trudnych decyzji w otaczającym bohaterów świecie, ich uwikłanie w historię, kiedy sprawy wymykają się spod kontroli” – mówił rok temu na Festiwalu NNW, kiedy jego film „W świetle dnia”, jeszcze nieznany szerokiej publiczności otwierał pokazy w Gdyni. W tym roku filmem otwarcia był obraz wielkiego reżysera Lecha Majewskiego „Brigitte Bardot Cudowna”, a filmy fabularne oceniał twórca zdjęć do jego „Młyna i krzyża” – Adam Sikora, reżyser, operator filmowy, scenarzysta. Laureat wielu nagród. Zrealizował takie filmy jak: „Essential Killing”, „Młyn i krzyż”, „Wojaczek”, „Drugi brzeg”, „Boża podszewka II”, „Autsajder”.

Marek Probosz, który na XIV Festiwal NNW przyjechał z Los Angeles, oprócz przeprowadzenia masterclass, pokazał swój monodram, który w październiku zaprezentuje na Broadwayu. Probosz, juror festiwalu, ukończył łódzką PWSFTViT, a także studia na wydziale reżyserii filmowej w The American Film Institute w Los Angeles. Jest wykładowcą aktorstwa na Wydziale Teatralnym Uniwersytetu Kalifornijskiego w Los Angeles. Grał w wielu filmach amerykańskich m.in. „Przygoda miłosna”, „Helter Skelter”.

Międzynarodowy Konkurs Filmów Dokumentalnych przyniósł w tym roku wiele ciekawych spojrzeń na indywidualne losy jednostki w cieniu wielkich wydarzeń. W jury zasiadali m.in. Zviad Elizjani – gruziński filmoznawca, organizator i członek Rady Programowej Batumi International Art-House Film Festival (BIAFF), międzynarodowego wydarzenia mającego na celu wymianę doświadczeń i współpracę filmowców oraz producentów filmów artystycznych, niekomercyjnych, z Gruzji i zagranicy; Anabel Rodríguez Ríos – wenezuelska reżyser, absolwentka London Film School. Jej film „Dawno temu w Wenezueli” zdobył główną nagrodę w konkursie Międzynarodowych Filmów Dokumentalnych XIII Festiwalu Filmowego NNW w Gdyni w 2021 roku, czy Vladimir Brnadić – chorwacki reżyser, scenarzysta, historyk i dziennikarz. Napisał i wyreżyserował kilkanaście filmów dokumentalnych. Jest redaktorem naczelnym Działu Dokumentalnego w Telewizji Chorwackiej. Zwycięzcą okazał się ukraiński obraz „Plai. Droga przez góry” reż. Eva Dzhyshyashvili, który uhonorowano za znakomite walory kinematograficzne i poruszającą historię ukraińskiej rodziny, opowiedzianą z wyjątkową wrażliwością. Międzynarodowego wątku nie zabrakło w filmie, który zwyciężył w konkursie dokumentów polskich – „1939 – oblężenie Warszawy” Eugeniusza Starky’ego to opowieść o amerykańskim fotoreporterze Julienie Bryanie. Będąc we wrześniu 1939 roku w oblężonej Warszawie zrealizował filmy i zdjęcia pokazujące grozę zaczynającej się II wojny światowej. Jego kronikę filmową z tamtych dni obejrzało ponad 300 milionów ludzi w Stanach, a senat amerykański przestawił gospodarkę na przemysł zbrojeniowy, dzięki czemu Amerykanie mogli pomóc walczącej Europie. Wystawa ze zdjęciami Bryana była prezentowana kilka lat temu na Festiwalu NNW, przyjechał wówczas syn reportera, który spotkał się z polskim bohaterami tamtych zdjęć – chłopcem, który uratował kanarka ze swego zburzonego domu i dziewczynkę płaczącą nad zabitą siostrą.

Festiwal NNW po raz kolejny udowodnił, że w Europie, ale i na świecie twórcy chcą robić filmy o historii najnowszej, jednocześnie skupiając się na losach zwykłych ludzi, pokazują ich dramaty, ich wybory. Jakże mocno wybrzmiał w tym roku dokument nakręcony w Japonii o walce Ajnów z uniwersytetem, który przetrzymywał kości ich przodków w celach badawczych. Autorzy filmu przyjechali do Gdyni, by pokazać, ile jest jeszcze do zrobienia, jeśli chodzi o godność życia ludzkiego, nawet w tak wysoko rozwiniętym społeczeństwie japońskim. Jak na zakończenie podkreśliła Martha Coolidge „najlepsza z tego festiwalu jest możliwość wspólnego przeżywanie filmów, dzielenia się wiedzą i doświadczeniami z naszych historii. Dzięki poznawaniu innych punktów widzenia na ważne wydarzenia w dziejach, uczymy się najwięcej. Musimy znać swoją własną historię, bo historia lubi się powtarzać. Wpadamy w te same pułapki. Bardzo dobrze jest wiedzieć dlaczego doszło do pewnych wydarzeń, czemu niektórzy ludzie nie potrafili się porozumieć. To niesamowicie ważne dla nas wszystkich, szczególnie w dzisiejszych czasach, kiedy rządzą ogromne korporacje i wielkie, bogate kraje. Człowiek jest bardzo mały w obliczu takich gigantów, do tego dochodzą inne problemy jak zmiana klimatu, która jest wynikiem podjętych złych decyzji w przeszłości. Historia jest bardzo ważną częścią naszej edukacji. Mam nadzieję, że robienie o niej filmów pomoże coś zmienić”.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 



Źródło: festiwalnnw.pl

#Festiwal NNW #dokumenty historyczne #filmy  o historii #filmowcy z całego świata

Magdalena Łysiak
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo