Szef Gabinetu Prezydenta: Sikorski szkodzi Polsce, relacjom międzynarodowym i sprawie bezpieczeństwa

- Pan prezydent uważa, że konsekwencje powinny być wyciągnięte. Pytanie jest o sens dalszego funkcjonowania pana Radosława Sikorskiego w świecie polityki. Sikorski szkodzi Polsce, relacjom międzynarodowym, szkodzi sprawie wolnych krajów zachodu, szkodzi sprawie bezpieczeństwa narodowego - powiedział w programie "Woronicza 17" Paweł Szrot, szef Gabinetu Prezydenta RP.

screen TVP Info

Dziś w programie "Woronicza 17" dyskutowano o wpisie, jaki w serwisie Twitter zamieścił Radosław Sikorski, były szef MSZ. Komentarz ten rzecznik amerykańskiego Departamentu Stanu nazwał "funkcją rosyjskiej dezinformacji".

Szef Gabinetu Prezydenta RP, Paweł Szrot, podkreślił, że wpis Sikorskiego odnoszący się do uszkodzenia gazociągów na Bałtyku to "niebywałe horrendum".

- Można udawać, że nic się nie stało, że to bagatelna sprawa, do momentu. kiedy kremlowska propaganda zaczęła to rozgrywać, a to co stało się na forum RB ONZ to jest bardzo ewidentny znak, że stało się coś poważnego i niedobrego. Pan prezydent uważa, że konsekwencje powinny być wyciągnięte. Pytanie jest o sens dalszego funkcjonowania pana Radosława Sikorskiego w świecie polityki. Sikorski szkodzi Polsce, relacjom międzynarodowym, szkodzi sprawie wolnych krajów zachodu, szkodzi sprawie bezpieczeństwa narodowego

- powiedział Szrot.

Robert Kropiwnicki z Koalicji Obywatelskiej stwierdził, że konsekwencje wyciągną "tylko wyborcy".

- Radosław Sikorski jest europosłem, nie jest ani członkiem władz partii, jest byłym ministrem. (...) Radosław Sikorski wycofał się z tego tweeta dzień później. Ja nie będę go bronił, bo tego nie ma co bronić. Poświęcanie czasu antenowego w dużym programie tej sprawie, gdy jest zimno, nie ma węgla, ceny energii, inflacja, to jest temat, a nie Sikorski.

Pytany, dlaczego w takim razie broni Sikorskiego Donald Tusk, stwierdził, że "nie zauważył, żeby szczególnie bronił".

- Jest to głupie, wszyscy to powiedzieli, razem z Sikorskim - powiedział.  Unikał jednak odpowiedzi na pytanie, dlaczego PO nie planuje wyciągnięcia konsekwencji wobec Radosława Sikorskiego.

Zbigniew Kuźmiuk odniósł się do wypowiedzi przedstawiciela Rosji na forum Rady Bezpieczeństwa ONZ, który zaprezentował wpis Sikorskiego.

- Amerykanie zostali postawieni w trudnej sytuacji, co prawda rzecznik Departamentu Stanu przeciął to natychmiast, ale jak rozumiem, poszło to w świat, i Amerykanie będą musieli udowadniać, że nie są wielbłądami. Co więcej, tak naprawdę, jeśli ktoś mógł sobie pozwolić na zrealizowanie wybuchów w obu Nord Streamach, to dlaczego nie może sobie pozwolić na to, by zaatakować Baltic Pipe. Rosjanie mogą w rewanżu mogą to zrobić. To niesłychanie groźne - powiedział eurodeputowany Prawa i Sprawiedliwości.


Rosyjski dyplomata na forum Rady Bezpieczeństwa ONZ podziękował Radosławowi Sikorskiemu za wpis o Nord Stream. Kilka dni temu Sikorski zasugerował wpisem na Twitterze, że za uszkodzeniami rosyjsko-niemieckiego gazociągu stoją Stany Zjednoczone. "Thank you, USA (dziękujemy wam, USA)" - napisał b. szef MSZ.

Rzecznik Departamentu Stanu Ned Price oświadczył w środę, że "idea, że USA stały za wybuchami gazociągów Nord Stream, jest niedorzeczna i nie jest niczym więcej, niż funkcją rosyjskiej dezinformacji". Wpis Sikorskiego, wykorzystany przez rosyjską propagandę, w czwartek został usunięty z Twittera.

 

 

 



Źródło: niezalezna.pl, TVP Info

md
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo