Lewis Hamilton znów ma kłopoty z biżuterią. Mercedes ukarany za kolczyk w nosie kierowcy

Startujący w mistrzostwach świata Formuły 1 team Mercedes będzie musiał zapłacić 25 tysięcy euro grzywny za... kolczyk w nosie jednego z kierowców. Siedmiokrotny mistrz świata Brytyjczyk Lewis Hamilton miał go podczas treningu w Singapurze.

Lewis Hamilton nie lubi rozstawać się ze swoją biżuterią
fot. twitter.com/LewisHamilton

Zespoły ponoszą odpowiedzialność za to, aby kontrolować, czy ich kierowcy spełniają wszystkie wymogi bezpieczeństwa. Dlatego Międzynarodowa Federacja Samochodowa (FIA), która uważa jazdę z kolczykiem za niebezpieczną, nie wyciągnie konsekwencji wobec Lewisa Hamiltona, a wobec Mercedesa.

Lewis Hamilton nie zdołał pozbyć się kolczyka

Na złożonym przez tę ekipę formularzu zabrakło informacji o tym, że Brytyjczyk występował z kolczykiem. W sobotę kierowca zaznaczył, że nie założył go po to, aby kogokolwiek sprowokować. Hamilton przyznał, że pozbył się całej pozostałej biżuterii, a kolczyk pozostał w nosie, ponieważ jego usunięcie powodowało krwawienie.

To szaleństwo, że musimy rozmawiać o czymś tak małym. Pozbyłem się już wszystkiego poza tym. Szczerze mówiąc, to teraz jest mi już wszystko jedno

- oznajmił kierowca Mercedesa.

Hamilton zajął trzecie miejsce w sobotnich kwalifikacjach na ulicznym torze w Singapurze. Niedzielny wyścig, 17. z 22 planowanych w tym sezonie, rozpocznie się o godzinie 14.

 

 



Źródło: pap, niezalezna.pl

#Lewis Hamilton #Formuła 1

jm
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo