MKOL zmienia front w sprawie rosyjskiej agresji na Ukrainie: „Tej wojny nie rozpoczęli sportowcy”

Rosyjscy sportowcy, którzy nie popierają wojny swojego kraju na Ukrainie, mogą zostać przyjęci z powrotem do międzynarodowej rywalizacji - powiedział prezydent MKOl Thomas Bach w opublikowanym w piątek wywiadzie w dzienniku "Corriere della Sera".

Szef MKOL Thomas Bach i prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski
fot. President.gov.ua, via Wikimedia Commons

Najwyraźniej MKOL chce zmienić swoją decyzję wydaną w sprawie rosyjskich sportowców po brutalnej agresji reżimu Władimira Putina na Ukrainę.

Chodzi o sportowców z rosyjskim paszportem, którzy nie wspierają wojny uczestnicząc zawodach

- powiedział Bach włoskiemu dziennikowi, dodając: „musimy myśleć o przyszłości”.

Rosyjscy sportowcy wykluczeni z zawodów

Większość międzynarodowych federacji zastosowała się do zaleceń MKOl, który w lutym, po inwazji wojskowej na Ukrainę, zabronił rosyjskim sportowcom udziału w imprezach rangi międzynarodowej. Ta sytuacja powoduje, że Rosjanie nie biorą udziału w kwalifikacjach olimpijskich. W konsekwencji może ich zabraknąć w igrzyskach Paryż 2024.

W wywiadzie udzielonym w Rzymie Bach zasugerował stanowisko MKOl, po niedawnych rozmowach z interesariuszami olimpijskimi, których poproszono o opinie na temat możliwości zmiany statusu pariasa, który przylgnął do Rosji.

Aby było jasne, niekoniecznie chodzi o odzyskanie Rosji

– powiedział.

Z drugiej strony – i tu pojawia się nasz dylemat – tej wojny nie rozpoczęli rosyjscy sportowcy.

Bach nie sugerował, w jaki sposób sportowcy mogliby wyrazić sprzeciw wobec wojny. Ma świadomość, że sprzeciw i krytyka rosyjskich wojskowych są zagrożone kilkuletnimi wyrokami więzienia.

Niektórzy rosyjscy sportowcy publicznie poparli wojnę w marcu i w konsekwencji otrzymali zakaz startów wydany przez odpowiednie międzynarodowe federacje. Złoty medalista olimpijski pływak Jewgienij Ryłow pojawił się na prowojennym wiecu z udziałem Władimira Putina w Moskwie. Gimnastyk Iwan Kuliak na międzynarodowej imprezie zaprezentował na swoim kostiumie promilitarny symbol „Z”.

Sport to element rosyjskiej propagandy

Według doniesień medialnych rosyjscy byli znani sportowcy są powoływani do służby wojskowej w ramach obecnej mobilizacji. Należą do nich były mistrz boksu wagi ciężkiej Nikołaj Wałujew i uczestnik Euro 2008, piłkarz Dinijar Bilaletdinow.

Niektóre federacje, jak tenisowa czy kolarska, mimo trwającej wojny, dopuściły Rosjan do międzynarodowej rywalizacji jako sportowców o statusie neutralnym. Zabroniły jedynie stosowania symboli, takich jak flagi i hymny.

Rosyjska Federacja Lekkoatletyki (RusAF) została zawieszona już w 2015 roku z powodu naruszeń związanych z dopingiem wspieranym przez państwo.

Bach powiedział "Corriere della Sera", że misją MKOl jest bycie politycznie neutralnym i "organizowanie igrzysk olimpijskich i ogólnie uprawianie sportu jako czegoś, co wciąż jednoczy ludzi i ludzkość”.

 

 



Źródło: pap, niezalezna.pl

#MKOl #Rosja

jm
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo