Popis dyplomacji w wykonaniu Platformy! Wpis Sikorskiego "rzuca się cieniem" na stosunki z USA

Pomimo wsparcia, jakie udzielają Polsce Stany Zjednoczone, światowa opinia publiczna może nie być pewna co do stanowiska RP. Wszystko przez wpis Radosława Sikorskiego - mówili na czwartkowej konferencji posłowie PiS: Michał Jach, Piotr Kaleta i Radosław Fogiel. Sugestie, jakoby USA stały za atakami na rosyjskie gazociągi, "rzucają się cieniem" na relacje z bardzo ważnym partnerem.

fot. Tomasz Adamowicz/Gazeta Polska

Jak poinformowała w czwartek ambasada USA, Kongres Stanów Zjednoczonych zatwierdził przekazanie Polsce 288,6 milionów dolarów w ramach podlegającego Departamentowi Stanu programu Foreign Military Financing, przeznaczonego na zakup produktów i usług (np. szkoleń) amerykańskiego przemysłu zbrojeniowego.

Fakt ten komentowali na konferencji prasowej w Sejmie posłowie PiS.

Zdaniem szefa sejmowej komisji obrony Michała Jacha to "kolejna dobrą wiadomość dotyczącą naszej współpracy w ramach NATO".

Jach zwrócił uwagę, że pieniądze te będą przeznaczone na uzupełnienie wyposażenia naszych sił zbrojnych oraz uzupełnienie sprzętu, który został przekazany Ukrainie. "To na pewno również w jakimś sensie odtworzy przynajmniej część zdolności operacyjnych naszych sił zbrojnych" - zapewnił.

"Jesteśmy wdzięczni naszemu sojusznikowi, że dotrzymuje słowa i że otrzymaliśmy tę pomoc"

- podkreślił.

Stosunki z USA niepewne?

"Ta dobra wiadomość przychodzi w chwili, gdy opinia publiczna żyje haniebnym, wstrętnym wpisem Radosława Sikorskiego i to kładzie się cieniem, jeśli chodzi o stosunki z USA"

- mówił z kolei Piotr Kaleta.

Wpis ten był tym bardziej szkodliwy, że - podkreślał Kaleta - światowa opinia publiczna może nie być pewna, czy to nie jest wypowiedź polityka związanego z obozem władzy. Wszyscy ci ludzie powinni się więc dowiedzieć, że "Radosław Sikorski jest zwykłym harcownikiem".

"Apelujemy do polityków PO, by pogonili Radosława Sikorskiego, a przynajmniej odcięli się od tego, co powiedział, a przede wszystkim zabronili pisania takich głupot w przyszłości"

- mówił Kaleta.

Jach podkreślił, że na szczęście ten wyskok nie wpłynął na relacje polsko-amerykańskie, o czym świadczy dzisiejsza decyzja.

"Wydarzenia tych trzech dni - z jednej strony nieodpowiedzialny szkodliwy wpis Radosław Sikorskiego, z drugiej strony efekt dobrej współpracy polsko-amerykańskiej i 288 mln dolarów dla polskiego wojska - to jeden z wielu przykładów, przed jakimi dylematami będą stawali Polacy, jak w przyszłym roku udadzą się do urn wyborczych"

- mówił Radosław Fogiel.

Jego zdaniem Polacy powinni się zastanowić, czy wybrać "rząd, który w sposób odpowiedzialny dba o polskie bezpieczeństwo i poprawnie układa relacje z sojusznikami", czy wybrać nieodpowiedzialnych polityków, którzy "dla odrobiny poklasku, infantylnym wpisem na twitterze są skłonni wywołać międzynarodowy skandal".

Niebezpieczne sugestie

W ostatnich dniach doszło do wycieków w jednym miejscu w gazociągu Nord Stream 2 na południowy wschód od duńskiej wyspy Bornholm oraz w dwóch miejscach w gazociągu Nord Stream 1 na północny wschód od Bornholm. Stacja pomiarowa szwedzkiej Narodowej Sieci Sejsmologicznej (SNSN) zarejestrowała w poniedziałek dwie silne podwodne eksplozje na obszarach, gdzie stwierdzono wycieki. "Nie ma wątpliwości, że to eksplozje" - zaznaczył Bjoern Lund z SNSN.

Zdarzenie to skomentował na Twitterze we wtorek europoseł PO Radosław Sikorski. "Thank you, USA" - napisał, zamieszczając zdjęcie gazu wydobywającego się na powierzchnię Bałtyku.

Wpis ten został bardzo szybko podchwycony m.in. przez rosyjskie media. Sam Sikorski w kolejnych wpisach tłumaczył się ze swoich słów. "Uszkodzenie Nordstream zawęża pole manewru Putina. Jeśli będzie chciał wznowić dostawy gazu do Europy, będzie musiał rozmawiać z krajami kontrolującymi gazociągi Brotherhood i Jamał" - podkreślił. Dodał też, że Ukraina i kraje Bałtyckie od 20 lat sprzeciwiają się budowie gazociągów Nord Stream. Polityk przypomniał nagranie wypowiedzi prezydenta USA Joe Bidena. "Jeśli Rosja dokona inwazji na Ukrainę, nie będzie już Nord Stream 2. Położymy temu kres" - mówił prezydent USA na udostępnionym przez Sikorskiego filmie.

W kolejnym wpisie w środę Sikorski zdystansował się nieco od pierwszego i wyjaśnił, że to była jego prywatna opinia.

"Cieszy mnie, że Nord Stream, który zwalczały wszystkie polskie rządy od 20 lat, jest w 3/4 sparaliżowany. To dobre dla Polski. Oby duńskie śledztwo ustaliło sprawców"

- napisał na Twitterze Sikorski. "Robocze hipotezy o tym, kto miał motyw i zdolność, aby to zrobić, stawiam naturalnie tylko we własnym imieniu" - dodał.

 

 



Źródło: PAP, niezalezna.pl

#Foreign Military Financing #Radosław Sikorski

Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo