Sikorski chroniony przez doktrynę Neumanna? Niezalezna.pl pyta polityków PO, czy partia wyciągnie konsekwencje

W dzisiejszym wydaniu „Gazety Polskiej Codziennie” opublikowany został artykuł, w którym przeanalizowaliśmy skutki skandalicznego wpisu Radosława Sikorskiego. Niestety, politycy Platformy Obywatelskiej niechętnie komentowali ten wybryk swojego europosła. Stąd też wybraliśmy się do Sejmu, aby osobiście przepytać polityków partii Donalda Tuska, czy kierownictwo ugrupowania wyciągnie jakiekolwiek konsekwencje wobec Sikorskiego. Opinie są podzielone.

Radosław Sikorski
Aleksiej Witwicki/Gazeta Polska

Radosław Sikorski to jeden z najbliższych współpracowników Donalda Tuska, który pełnił w jego rządzie funkcję szefa dyplomacji. W ostatnich dniach zasłynął skandalicznym wpisem na Twitterze, w którym sugerował, że za uszkodzeniem Nord Stream 1 i 2 mogli stać Amerykanie.

Wpis ten odbił się szerokim echem na całym świecie. Rzecznik amerykańskiego Departamentu Stanu, Ned Price, zapytany o sugestię przedstawioną przez Sikorskiego, jakoby to USA stały za wybuchami na Bałtyku, powiedział: „Ta idea jest niedorzeczna. To nic więcej niż funkcja rosyjskiej dezinformacji i tak powinna być traktowana”.

Niezalezna.pl spytała posłów opozycji, którzy przebywają obecnie w Sejmie na dwudniowym posiedzeniu, czy PO i jej lider Donald Tusk zdecydują się wyciągnąć konsekwencje wobec zachowania europosła Sikorskiego.

- Sam Radosław Sikorski odniósł się już do swojego wpisu, zaznaczając, że była to jego opinia i ja się z tym zgadzam – odpowiedział nam poseł Robert Kropiwnicki.

Szerszego komentarza udzielił nam poseł Tomasz Lenz:

Minister Sikorski jest znaną i cenioną osobą na świecie. Natomiast o Twitter to jest ćwierkanie. Jest takie powiedzenie, że „o czymś na dachu ćwierkają wróble”… Sądzę, że ta lekka forma przekazywania swoich opinii akurat w tym konkretnym przypadku była zbyt pochopna. Być może pan minister był w zbyt gorącej wodzie kąpany, umieszczając ten komentarz, ale jeszcze raz podkreślę, że taka jest formuła Twittera. Na tej platformie komentarze wpisuje się ad hoc. Myślę, że ten komentarz ad hoc ministra Sikorskiego był nie do końca trafiony.

W bardziej enigmatyczny sposób na pytanie czy Donald Tusk powinien wyciągnąć konsekwencje wobec swojego bliskiego współpracownika, odpowiedział nam poseł Witold Zembaczyński: - Uważam, że każdy z polityków powinien być zdecydowanie wolniejszy na klawiaturze, kiedy korzysta z Twittera czy innych mediów społecznościowych. To jest cały mój komentarz w tej sprawie.

Udało się nam również skontaktować z posłem Czesławem Mroczkiem, byłym wiceministrem obrony narodowej.

- Nie będę komentował tej sprawy. Proszę pytać autora wpisu – odpowiedział Czesław Mroczek. Wielu innych przedstawicieli Koalicji Obywatelskiej odpowiadało nam w podobny sposób, gdy pytaliśmy o konsekwencje wpisu Radosława Sikorskiego.

Oprócz polityków partii Donalda Tuska Niezalezna.pl o komentarz prosiła także innych przedstawicieli dzisiejszej opozycji.

- Radosław Sikorski ma tendencje do nadużywania słów i czasami przeszkadza polskiej polityce. Jego słowa wpisują się w narrację rosyjską i z pewnością nie pomagają polskiej dyplomacji. To był głupi i niepotrzebny wpis i lepiej, żeby europoseł się z nich wycofał, a nie je tłumaczył – powiedział nam poseł Krzysztof Gawkowski, wiceprzewodniczący Nowej Lewicy.

O opinię spytaliśmy także posła Jarosława Sachajkę z Kukiz’15 – Demokracja Bezpośrednia.

- Widzimy, jaką burzę wywołał pan Sikorski swoim nieodpowiedzialnym wpisem. To jest ogromna pożywka dla Rosji, aby uderzyć w Zachód, w NATO, w Stany Zjednoczone. Takie działanie wzmacnia reżim Putina. Jeśli Platforma Obywatelska byłaby odpowiedzialną partią, to powinna europosła Sikorskiego co najmniej zawiesić. Oczekujemy od władz PO i jej lidera konkretnego stanowiska, a nie tylko niepoważnych prób tłumaczenia i rozmywania sprawy. Temat jest bardzo poważny, ale - jak widać - doktryna Neumanna działa nie tylko w sądach, ale i w codziennym życiu

– ocenia poseł Sachajko.

Niezmienne stanowisko wobec wpisu Radosława Sikorskiego i jego konsekwencji prezentują przedstawiciele obozu Zjednoczonej Prawicy.

- Po pierwsze, sam Sikorski powinien wyjść i ogłosić publiczne, że w momencie, gdy to pisał to albo był w złym stanie psychicznym, albo był pijany. To jest bardzo poważna sprawa. Po drugie, powinniśmy dostać jasne stanowisko Platformy Obywatelskiej, która się odcina od tego typu tez formułowanych w przestrzeni publicznej przez swoich polityków. Donald Tusk powinien stanowczo odnieść się do tej sprawy, w końcu chodzi o jego bliskiego współpracownika

– powiedział nam poseł Robert Telus.

 

 



Źródło: niezalezna.pl

#Radosław Sikorski #Platforma Obywatelska

Jan Przemyłski
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo