Kiedy konieczna będzie suplementacja jodkiem potasu? Poboży o możliwych scenariuszach

Wiceszef MSWiA Błażej Poboży powiedział, że "w tej chwili nic nie wskazuje, aby miało dojść do jakiejś formy skażenia radioaktywnego", dlatego suplementacja jodkiem potasu nie jest konieczna.

Autorstwa U.S. Air Force photo/Senior Airman Michael J. Veloz - Ta grafika została opublikowana przez siły powietrzne Stanów Zjednoczonych pod numerem 110404-F-AM028-036.Ten szablon nie wskazuje stanu prawnego pliku. Standardowy szablon licencji jest

Wiceszef MSWiA podkreślił w czwartek w TVP 1, że obecnie nic nie wskazuje, aby miało dojść do jakiejś formy skażenia radioaktywnego. Dodał, że prowadzone przez resort działania są konsekwencją decyzji podjętej po tym, jak doszło do walk w rejonie Zaporoskiej Elektrowni Jądrowej.

Poboży poinformował też, że w razie konieczności to wojewodowie w porozumieniu z jednostkami samorządu terytorialnego będą decydowali o najlepszym w danym rejonie sposobie dystrybucji tabletek z jodkiem potasu.

"Chcę sprostować informację, że w Warszawie taką tabletkę mogłaby otrzymać tylko osoba zameldowana w stolicy, jak twierdzi dyrektor jednej ze szkół w oparciu o instrukcję z ratusza. To jest nieprawda"

- zapewnił.

Dodał, że taką tabletkę w odpowiedniej dawce zależnej przede wszystkim od wieku należy przyjmować od 24 godzin przed planowaną ekspozycją na bezpośrednie oddziaływanie radioaktywnego jodu do dwóch godzin po rozpoczęciu ekspozycji. Jednocześnie ostrzegł, że niewłaściwa suplementacja jodem może być szkodliwa.

"Nie bierzemy tej tabletki zawczasu"

- podkreślił.

Wiceszef MSWiA zaznaczył, że główne komunikaty dotyczące tego, czy jest zagrożenie radioaktywne i jak postępować, będą wychodziły z MSWiA, a przede wszystkim z Państwowej Agencji Atomistyki.

W poniedziałek 19 września MSWiA poinformowało, że w ramach działań z zakresu zarządzania kryzysowego i ochrony ludności, w związku z informacjami medialnymi dotyczącymi walk w rejonie Zaporoskiej Elektrowni Atomowej, w ubiegłym tygodniu do komend powiatowych Państwowej Straży Pożarnej przekazano tabletki zawierające jodek potasu.

Resort zaznaczył, że jest to standardowa procedura, przewidziana w przepisach prawa i stosowana na wypadek wystąpienia ewentualnego zagrożenia radiacyjnego.

"Jednocześnie informujemy, że w obecnej chwili takie zagrożenie nie występuje, a sytuacja jest na bieżąco monitorowana przez Państwową Agencję Atomistyki"

- podkreślił resort.

Ministerstwo zapewniło też, że służby odpowiedzialne za bezpieczeństwo państwa są w ciągłej gotowości, a odpowiednia ilość jodku potasu jest zabezpieczona dla każdego obywatela Polski.

"Należy podkreślić, że profilaktyczne przyjmowanie jodku potasu na własną rękę jest odradzane przez lekarzy i specjalistów"

- przypomniało MSWiA.

 

 



Źródło: PAP, niezalezna.pl

mm
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo