Polacy nie chcą zmian na stanowisku premiera. Silne poparcie dla Mateusza Morawieckiego

Z sondażu przeprowadzonego przez United Surveys dla "Dziennika Gazety Prawnej" i RMF FM wynika, że aż 53,6 proc. badanych uważa, że funkcję premiera powinien pełnić do końca kadencji Mateusz Morawiecki. Z kolei wiceminister spraw zagranicznych Paweł Jabłoński pytany o pogłoski na temat zmiany szefa rządu wskazał, że "pozycja premiera Morawieckiego jest niezmiennie bardzo mocna".

Zbyszek Kaczmarek

Na pytanie, czy Mateusz Morawiecki powinien pozostać na stanowisku premiera do końca obecnej kadencji "zdecydowanie tak" odpowiedziało 29,4 proc. respondentów, a "raczej tak" - 24,2 proc. Z kolei odpowiedź "raczej nie" wybrało 9,2 proc. ankietowanych, a "zdecydowanie nie" - 33,9 proc. 3,3 proc. badanych nie ma wyrobionej opinii w tej sprawie.

Z badania wynika, że Mateusz Morawiecki najsilniejszą pozycję ma wśród zwolenników obozu rządzącego – wszyscy respondenci z tej grupy oceniają, że szef rządu powinien pozostać na stanowisku. Tego samego zdania jest niemal jedna czwarta wyborców opozycji.

Sondaż został wykonany 24–25 września br. na ogólnopolskiej próbie 1000 pełnoletnich Polaków metodą telefonicznych wywiadów kwestionariuszowych wspomaganych komputerowo (CATI).

"Pozycja premiera niezmiennie bardzo mocna" 

W ostatnim czasie część mediów podawała, że wewnątrz rządu toczy się spór pomiędzy premierem Mateuszem Morawieckim a wicepremierem i szefem MAP Jackiem Sasinem. Media informowały też, że w niedługim czasie może dojść do zmian w rządzie, łącznie z ewentualną wymianą premiera. Przedstawiciele rządu nie potwierdzali tych informacji.

O to, czy "da się pracować w rządzie, który jest tak bardzo podzielony na frakcje" pytany był w czwartek w radiu Wnet wiceminister spraw zagranicznych Paweł Jabłoński.

"Nie powiedziałbym, że rząd jest podzielony na frakcje. Mamy do czynienia z różnego rodzaju pomysłami na to, jak państwo powinno funkcjonować. Też myślimy tu bardziej o strukturach partyjnych. Na pewno byłoby lepiej, gdyby różnego rodzaju prób ataków na premiera nie było, to jest zawsze zjawisko niepożądane"

- odpowiedział wiceszef MSZ.

Pytany, czy są takie próby, potwierdził.

"To są ataki przede wszystkim z zewnątrz, ale z wewnątrz też zdarzają się niestety takie osoby, które uważają, że to jest dobry moment, by poprawić swoją pozycję. To jest zachowanie nie do końca rozsądne, nie do końca odpowiedzialne. Mam nadzieję, że będzie takich zachowań jak najmniej"

- stwierdził Jabłoński.

Pytany, czy teraz pozycja premiera wzrosła, odparł, że "pozycja premiera Morawieckiego jest niezmiennie bardzo mocna".

"Myślę, że tu nie powinno być żadnych wątpliwości co do tego. Różne próby opowieści słyszałem. Że premier za chwilę zostanie zdymisjonowany to już, nie wiem, chyba kilkanaście razy w ciągu ostatnich 5 lat prawie"

- mówił wiceminister. Jak dodał, "to jest taka nasza tradycja, można powiedzieć, wewnętrzna, nie jest to najrozsądniejsza tradycja, ale ona jest, że co jakiś czas pojawia się taka plotka".

Na pytanie o ataki na premiera "z wewnątrz", czy są one kwestią różnic programowych, ideowych, czy ambicjonalno-personalnych, odparł: "Myślę, że największą rolę odgrywają te ostatnie". "Tak mi się wydaje, bo w kwestiach idei, to my się zgadzamy wszyscy co do podstawowego kierunku, który przyświecał nam, kiedy szliśmy do wyborów w 2015, 2019 roku. Najważniejsze jest wzmacnianie polskich interesów, by Polska była stabilna, bezpieczna" - zaznaczył wiceminister.

Dopytywany, czy w rządzie trwa "walka o stołki", odparł, że "powiedziałby raczej, że są czasami tacy ludzie, którzy są niezadowoleni z tego, jak aktualnie wygląda ich pozycja, chcą ją poprawić". "Jeśli priorytetem jest dla nich ich osobista pozycja, a nie to, by rząd działał stabilnie i aby Polska była bezpieczna, to znaczy, że te priorytety im się przestawiły i że powinni rozważyć swą dalszą obecność w polityce" - stwierdził.

Na pytanie, kogo ma na myśli, odparł, że nie chce nikogo oskarżać personalnie.

"Ja się wypowiadam o pewnym generalnym zjawisku, które postrzegam bardzo niekorzystnie. Ci ludzie, którzy to robią, myślę, że doskonale wiedzą o kogo chodzi"

- zaznaczył Jabłoński.

 

 



Źródło: PAP, niezalezna.pl

mm
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo