Sabotaż na Bałtyku - wiele na to wskazuje. Badaniem sprawy zajmą się szwedzkie służby specjalne

W związku z niepoprawiająca się sytuacją, szwedzkie służby specjalne SAPO przejęły dziś od policji dochodzenie w sprawie podejrzenia wystąpienia sabotażu. Jego następstwem jest wyciek z gazociągów Nord Stream na Morzu Bałtyckim. Wyciek gazu z NS1 prawdopodobnie zacznie się zmniejszać dopiero pod koniec tygosnia.

twitter.com/@visegrad24

"Przejmujemy śledztwo, ponieważ mamy do czynienia z poważnym przestępstwem, które przynajmniej częściowo może być skierowane przeciwko szwedzkim interesom. Nie można wykluczyć, że stoi za tym obce mocarstwo"

- podkreśliły służby w komunikacie.

Premier Szwecji Magdalena Andersson na zwołanej dziś wieczorem konferencji po posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa podkreśliła, że "do tego rodzaju uszkodzeń gazociągów potrzebny jest dość duży ładunek wybuchowy". Towarzysząca jej szefowa szwedzkiej dyplomacji Ann Linde dodała, że "wszystko wskazuje, że wycieki są celowym działaniem, mającym zakłócić dostawy energii do UE".

Sytuacja nie ulega poprawie...

Johan Norrman ze Szwedzkiej Straży Przybrzeżnej poinformował, że "z uzyskanych od koncernu zarządzającego gazociągiem informacji wynika, że wyciek z Nord Stream 1 zacznie się zmniejszać w niedzielę".

"Jak na razie gaz wydobywa się z taką samą siłą"

- podkreślił.

 

 



Źródło: niezalezna.pl, PAP

#Nord Stream #wyciek gazu #Rosja #Szwecja #Morze Bałtyckie #sabotaż #SAPO

az
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo