Trump mediatorem podczas rozmów z Rosją?

Były amerykański prezydent Donald Trump zaproponował dziś, że stanie na czele grupy, która miałaby doprowadzić do dyplomatycznego porozumienia z Rosją. Skomentował w ten sposób wybuchy gazociągów Nord Stream, ostrzegając, że mogą one doprowadzić do wojny.

Donald Trump
Gage Skidmore from Peoria, AZ, USA, CCA-SA 2.0/ https://commons.wikimedia.org/wiki/File:Donald_Trump_(8567813820)_(2).jpg

We dwóch wpisach na swoim portalu społecznościowym TRUTH Social, Trump stwierdził, że sabotaż gazociągów "może doprowadzić do wielkiej eskalacji, albo Wojny!", wobec czego "'przywództwo' USA powinno pozostać 'chłodne, spokojne i beznamiętne'".

"Nie pogarszajcie sprawy z wybuchami rury. Bądźcie strategiczni, bądźcie mądrzy (błyskotliwi!), doprowadźcie do wynegocjowanego porozumienia TERAZ. Obie strony tego potrzebują i chcą. Stawką jest cały Świat. Stanę na czele grupy???"

- napisał Trump.

Były prezydent oznajmił też, że do "katastrofy" między Rosją i Ukrainą nigdy nie powinno było dojść i nie doszłoby, gdyby był prezydentem. Skomentował też wypowiedź prezydenta Joe Bidena z początku lutego 2022 r., kiedy ten podczas wizyty kanclerza Olafa Scholza w Białym Domu obiecał że Nord Stream 2 nie zostanie uruchomiony.

"Wow. Co za oświadczenie. Trzecia wojna światowa?"

- napisał.

 

 



Źródło: niezalezna.pl, PAP

#Donald Trump #USA #Rosja #Niemcy #Nord Stream

az
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo