Włamanie na plebanię. Sprawca... najadł się i zasnął

Policjanci zatrzymali na gorącym uczynku 42-latka, który włamał się do plebanii w Zaborze. - Zastali włamywacza śpiącego na kanapie. Widać także było, że zanim usnął, pił alkohol i najadł się do syta – poinformowała Małgorzata Stanisławska z Komendy Miejskiej Policji w Zielonej Górze.

Zdjęcie ilustacyjne
pixabay.com

Policjantów o włamaniu powiadomił proboszcz, który zauważył uchylone drzwi i wybitą szybę w jednym z okien plebanii. Ksiądz nie wchodził do środka, tylko od razu powiadomił policjantów. Patrol szybko dojechał na miejsce i w tym przypadku nie miał żadnych problemów z zatrzymaniem włamywacza.

Dzielnicowi zastali na plebanii śpiącego na kanapie 42-latka, który prawdopodobnie spędził tam co najmniej jeden dzień podczas nieobecności proboszcza. W pomieszczeniach panował nieład, a także widoczne były ślady spożywania alkoholu i posiłków.

- Mężczyzna dostał się do wnętrza poprzez wybitą szybę i zdążył już ukraść m.in. monety kolekcjonerskie, z których część znaleziono w woreczku leżącym na trawniku przed plebanią. Ponadto dzielnicowi odnaleźli przedmioty, które sprawca przygotował sobie do zabrania

 – powiedziała Stanisławska.

Dodała, że 42-latek został przewieziony na przesłuchanie do komisariatu. Usłyszał zarzut kradzieży z włamaniem, za co grozi mu teraz do 10 lat więzienia.

 

 



Źródło: niezalezna.pl, PAP

#włamanie #policja

mk
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo