Z OSTATNIEJ CHWILI

Premier Morawiecki w Kijowie: W tej wojnie wywołanej przez Rosję może być tylko jeden wynik - albo Ukraina wygra albo przegra cała Europa • • • Premierzy Polski, Ukrainy i Litwy podpisali w sobotę w Kijowie wspólną deklarację, w ramach Trójkąta Lubelskiego • • • Premier Morawiecki w Kijowie: wzywamy cały wolny świat, by wspierał Ukrainę • • • Piotr Żyła trzeci w konkursie Pucharu Świata w skokach narciarskich w fińskiej Ruce. Wygrał Słoweniec Anze Lanisek • • •

Ukraińcy odbijają kolejne tereny. Okupanci uciekli, kolaboranci siedzą w ukryciu

Armia rosyjska zaatakowała w nocy z poniedziałku na wtorek lotnisko w Krzywym Rogu, które zostało zniszczone - poinformował szef obwodowej administracji wojskowej Dniepropietrowska Walentyn Rezniczenko. Ale armia ukraińska nie zważa na to i odnosi sukcesy - z rąk Rosjan odbijane są kolejne miejscowości. U putinowców musi rosnąć frustracja.

Zdjęcie ilustacyjne
By Mil.gov.ua, CC BY 4.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=60793701

- Wróg zaatakował Krzywy Róg. Rosjanie wystrzelili rakietę X-59 na lotnisko. Jego infrastruktura została zniszczona

- napisał Rezniczenko na Telegramie. Rezniczenko dodał, że korzystanie z lotniska i jego wyposażenia jest obecnie niemożliwe. Co jednak najważniejsze, atak nie spowodował ofiar w ludziach.

Ukraińcy dzielnie walczą, odbijając z rąk okupantów własne tereny. 

- Wieś Pisky Radkiwski, leżąca na wschodnim brzegu rzeki Oskoł, niedaleko granicy obwodu charkowskiego z obwodem donieckim, została zajęta przez armię ukraińską - podały władze lokalne w nocy z poniedziałku na wtorek.

Trwają walki o inne miejscowości należące do hromady (gminy) Borowa; jest to obszar w pobliżu przecięcia granic trzech obwodów wschodniej Ukrainy: charkowskiego, donieckiego i ługańskiego.

- Armia ukraińska wypiera przeciwnika, ale wyzwolone terytoria są ostrzeliwane przez wroga. Od północy, wschodu i południa dochodzą stale odgłosy eksplozji. Władze okupacyjne opuściły gminę, niemal wszyscy kolaboranci się ukryli. Część mieszkańców w ostatnich tygodniach wyjechała na bezpieczniejsze tereny. Inni są w domach, w razie niebezpieczeństwa ukrywają się w piwnicach i schronach

- oświadczyły władze gminne.

We wsi Pisky Radkiwski mieszkało przed wojną około 2 tys. ludzi. Z komunikatu władz wynika, że jest ona teraz pod kontrolą armii ukraińskiej, ale w rejonie wciąż są grupy rosyjskich wojskowych. 

 

 



Źródło: PAP, niezalezna.pl

#Ukraina

mk
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo