Protesty przeciw mobilizacji w Rosji coraz liczniejsze. W Dagestanie mieszkańcy "odpowiedzieli" na powołania [WIDEO]

Protesty antymobilizacyjne w Rosji przybierają na sile. Tym razem przeciwko powoływaniu na front wystąpił Dagestan - kaukaska autonomiczna republika w Rosji. W Machaczkale, stolicy republiki, odbyły się masowe protesty, których skutkiem były brutalne zatrzymania demonstrujących.

Twitter.com/@Bielsat_pl [screenshot]

W sieci pojawia się w ostatnich godzinach sporo nagrań z Machaczkały, stolicy autonomicznej republiki Dagestanu, gdzie wybuchły protesty antymobilizacyjne. Dochodzi do przepychanek z policjantami. W manifestacji bierze udział wiele kobiet, sprzeciwiając się werbowaniu ich bliskich do wojska.

Według medialnych przekazów, policja dokonywała brutalnych zatrzymań. 

- Policjanci użyli paralizatorów i gazu łzawiącego. Doszło do starć, gdy uczestnicy próbowali odbić zatrzymanych. Szczególnie brutalnie policjanci rozpędzali protestujące kobiety
- informuje portal OWD-Info, monitorujący zatrzymania w Rosji.

Podał on, że zatrzymano pięć osób, ale z nagrań wideo pokazujących demonstrację wynika, że zatrzymanych jest więcej. Przed wieczorem do rozpędzania protestujących skierowano dodatkowe oddziały policji i gwardii narodowej (Rosgwardii).

Wcześniej protesty wybuchły w innych miejscowościach Dagestanu, w tym we wsi Endirej.

Powołując się ma media lokalne, niezależny portal rosyjski Meduza podaje, że gdy wezwania otrzymało 110 mężczyzn, mieszkańcy wsi rozpoczęli protest w obronie zmobilizowanych synów, braci i mężów. Protestujący zablokowali trasę samochodową Chasawjurt-Machaczkała. Policja, strzelając w powietrze, próbowała rozpędzić demonstrujących. Nie jest jasne, czy doszło do zatrzymań i czy ktoś został poszkodowany.

Sąsiadujący z Czeczenią Dagestan to jeden z najbiedniejszych regionów Federacji Rosyjskiej, o wysokim bezrobociu. Właśnie z tego regionu, jak i innych peryferyjnych republik FR z dominującą ludnością niesłowiańską, pochodziła znaczna część żołnierzy wysyłanych na wojnę przeciwko Ukrainie w pierwszych tygodniach rosyjskiej inwazji. Media niezależne zwracały uwagę, że wśród żołnierzy rosyjskich zabitych na wojnie najwięcej pochodziło właśnie z Dagestanu.

Po ogłoszeniu we wrześniu mobilizacji w Rosji media niezależne opublikowały rozkazy komendantów wojskowych różnych regionów, z których wynika, że m.in. w Dagestanie wszyscy żołnierze rezerwy, którzy nie otrzymali jeszcze wezwania do wojska, nie mogą opuszczać miejsca zamieszkania bez zgody wojskowej komisji uzupełnień. 

 

 



Źródło: niezalezna.pl, pap

md
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo