Ostateczny test leminga

Ciężko o większe horrendum niż ostatnia próba Platformy zrobienia z PiS-u przyjaciół Putina. Przecież fakty w tej kwestii są oczywiste. Polskie dostawy broni na Ukrainę, gigantyczna pomoc dla uchodźców, wsparcie w krytycznym momencie wojny, które, najprawdopodobniej, pozwoliło Ukrainie przetrwać.

Teraz przekop Mierzei Wiślanej, działanie pozbawiające Rosję wpływu na jeden z ważniejszych polskich akwenów. Biorąc to wszystko pod uwagę, aż chce się zapytać: jak można być aż takim kretynem, żeby łyknąć brednie o prorosyjskim PiS-ie, zwłaszcza ze strony partii, której przywódca był tytułowany „człowiekiem Putina w Warszawie”? I może właśnie o to pytanie dokładnie chodzi. Bo im dłużej człowiek na to patrzy, tym bardziej ma wrażenie, że prawdziwa gra toczy się o coś innego niż przyklejenie PiS-owi prorosyjskiej łatki. Że Platforma Obywatelska dokonuje ostatecznego testu na swoim lemingu. Jeśli leming go przejdzie, wtedy Platforma Obywatelska i związane z nią media będą mogły oficjalnie ogłosić swój największy sukces. Stworzyli idealne zombie polityczne, człowieka pozbawionego jakiegokolwiek kontaktu z rzeczywistością. Dziwny rodzaj ludzkiej, wciąż resetującej się tabula rasa, którą Platforma, sama albo za pomocą „Gazety Wyborczej”, TVN czy im podobnych, może dowolnie zapisywać, wciąż na nowo, w zależności od swoich interesów. Taki człowiek będzie szedł spać wierząc, że Putin to wróg, obudzi się ze świadomością, że to przyjaciel. Podczas śniadania oświadczy, że PiS jest zły, bo jest antyrosyjski, przy obiedzie stwierdzi, że Kaczyński to kumpel Putina. Wieczorem o wszystkim zapomni, zajmując się z przejęciem losem ptaszków na Mierzei Wiślanej albo dzikami. Z takim człowiekiem nie będzie możliwa już żadna debata polityczna, rozmowa światopoglądowa, bo po prostu nie będzie on posiadał żadnych poglądów i idei. Wszystko zostanie zastąpione dyspozycyjnością wobec partii, której będzie wierny niczym najbardziej sfanatyzowany wyznawca jakiejś sekty swojemu guru. I wiecie Państwo, co jest w tym najbardziej przerażające? Wszystko wskazuje na to, że leming przeszedł ten test Platformy.
 

 

 



Źródło:

Dawid Wildstein
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo