Wkrótce bunt w Rosji? „Uciekający przed poborem powszechnym, nie będą mieli gdzie wyjechać”

W interesie Ukrainy jest to, żeby był bunt w Rosji. Jeżeli uciekający przed poborem powszechnym w Rosji, nie będą mieli gdzie wyjechać, będą się buntować na jej terytorium - ocenił wiceminister kultury Jarosław Sellin. Z kolei szef Rady Europejskiej Charles Michel chce ich wpuścić do UE.

youtube.com/ Meduza screen

W wyemitowanym w rosyjskiej telewizji państwowej przemówieniu prezydent Rosji Władimir Putin ogłosił częściową mobilizację w kraju, która rozpoczęła się w środę. Częściowa mobilizacja ma objąć rezerwistów, osoby, które odbyły służbę w wojsku.

Po 19 września Polska i kraje bałtyckie wspólnie oświadczyły, że zaprzestaną wydawania turystycznych wiz Schengen dla Rosjan. Jarosław Sellin na antenie Radia Zet odpowiedział na pytanie, czy Polska powinna wpuszczać Rosjan, którzy uciekają z kraju przed powszechną mobilizacją wojskową.

"Nie można ich wpuszczać, dlatego, że oni popierają politykę Putina i wszystkie sondaże na to wskazują"

- powiedział wiceminister. W jego ocenie, "mogą być niebezpieczni w swojej masie na terytorium naszego kraju".

Odnosząc się do argumentu, że w interesie Ukrainy jest to, żeby jak najmniej Rosjan poszło na front, powiedział, że "w interesie Ukrainy jest też to, żeby był bunt w Rosji".

"Jeżeli oni nie będą mieli gdzie wyjechać, będą się buntować na terytorium Rosji, lepiej wyreżyserować taką sytuację"

- ocenił Sellin.

 

 



Źródło: niezalezna.pl, PAP

#Ukraina

mg
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo