Tusk chwali się zasługami i „sztuką rządzenia”. Horała wskazuje jedną: Platforma przegrała wybory i przestała rządzić

Nie milkną echa ujawnionych w ostatnich dniach informacji o listach Donalda Tuska do Władimira Putina oraz wymianie korespondencji między Siergiejem Ławrowema Radosławem Sikorskim. W programie #Jedziemy Michała Rachonia, Marcin Horała odniósł się do kwestii budowania suwerennej polityki Polski i realnych „zasług”, jakie ma na tym polu ekipa PO-PSL. Wymienił jedną – to, że Platforma przestała rządzić. „Tylko osoby cierpiące na choroby takie jak demencja czy alzheimer mogą nie pamiętać o tym, jaka była polityka zagraniczna Polski za rządów Donalda Tuska. Znaczy jej nie było. Ona była podwykonawstwem polityki niemieckiej”. - mówił Marcin Horała, Sekretarz Stanu w Ministerstwie Funduszy i Polityki Regionalnej, Pełnomocnik Rządu ds. Centralnego Portu Komunikacyjnego dla RP.

fot. Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

Michał Rachoń w programie "Minęła 20" ujawnił kolejny dokument. Tym razem jest to list Siergieja Ławrowa adresowany do polskiego MSZ (pod rządami Donalda Tuska), w którym pada jasna i klarowna deklaracja, że dla Rosji partnerem politycznym w Polsce będzie... konkretna partia. Choć nie pada nazwa, wiadomo o które ugrupowanie chodzi. Wcześniej ujawniona została treść listu Donalda Tuska do Władimira Putina.

Tylko osoby cierpiące na choroby takie jak demencja czy alzheimer mogą nie pamiętać o tym, jaka byłą polityka zagraniczna Polski za rządów Donalda Tuska. Znaczy jej nie było. Ona była podwykonawstwem polityki niemieckiej – niemieckiej ostpolitik, która polegała na tym, na czym polegała, czyli na szczególnych stosunkach dobrych z Rosją na uzależnieniu Europy – Niemiec przede wszystkim, ale i całej Europy – od surowców energetycznych z Rosji. Przecież to wtedy władze Polski mówiły, że trzeba zerwać z polityką jagiellońską – czyli wspieraniem dążeń niepodległościowych za naszą wschodnią granicą państw takich jak Ukraina, państwa bałtyckie czy Białoruś. No i tak po prostu było. Teraz to kłamią bezczelnie… Przecież jeszcze są te nagrania – często puszczane to przemówienie Tuska z „für Deutschland”. Tam przecież mówił, że polityka Niemiec, ta właśnie prorosyjska to błogosławieństwo dla całej Europy… Sztuka rządzenia. Te dokumenty tylko potwierdzają, są takim czarno na białym dowodem, tego co dla kogoś, kto choć trochę śledził debatę publiczną i politykę, było oczywiste. Jeszcze dodajmy, że wówczas ci sami, którzy teraz wymyślają jakieś kłamstwo o rzekomej proputinowskiej polityce obecnego rządu Polski – Prawa i Sprawiedliwości – zupełne absurdy. Tymczasem kilka lat wcześniej ostrzegali, że PiS to są rusofoby…
- mówił Marcin Horała

Odnosząc się do treści ujawnionego przez red. Michała Rachonia w programie „Minęła20” listu, który wysłał Siergiej Ławrow do Radosława Sikorskiego po swojej wizycie w 2008 roku w Polsce powiedział:

Rząd Platformy Obywatelskiej prowadził politykę prorosyjską. To pan minister Sikorski zaprosił ministra Ławrowa, czy może inaczej - wezwał polskich ambasadorów z na odprawę z ministrem Ławrowem, jakby to minister Ławrow miał kreować polską politykę zagraniczną. Tak po prostu było. To były straszne czasy i bardzo dobrze, że one się już skończyły. Właściwie główny wpływ – i tu można przypisać zasługę Platformie Obywatelskiej dla suwerennej polityki Polski – to ta zasługa jest taka, że PO przegrała wybory i przestała rządzić i wreszcie po latach można było taką politykę suwerenną, która ma na celu polski interes, a nie niemiecki czy rosyjski prowadzić.
- oświadczył Marcin Horała.

 

 



Źródło: Niezalezna.pl, TVP Info

Piotr Łukawski
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo