Z OSTATNIEJ CHWILI

Papież: apeluję do prezydenta Rosji o zatrzymanie spirali przemocy i śmierci na Ukrainie • • •

„Wszystkich nas nie zabijecie”. Kułeba w swoim wystąpieniu miażdży rosyjskiego przedstawiciela na forum ONZ

Żaden inny naród na świecie, niż Ukraina, nie pragnie bardziej pokoju. Nigdy nie pragnęliśmy niczego oprócz pokoju i stabilnego rozwoju. Nigdy nie chcieliśmy tej wojny, nigdy jej nie wybraliśmy. Chcemy żyć normalnym życiem, po prostu. Samo pragnienie pokoju przez Ukrainę jednak tutaj nie wystarczy - mówił podczas debaty na forum ONZ minister spraw zagranicznych Ukrainy Dmytro Kułeba.

Trwa debata generalna na 77. sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ. Głównym tematem rozmów jest rosyjska agresja na Ukrainie. Przedstawicielem Kijowa na forum ONZ jest minister spraw zagranicznych Ukrainy Dmytro Kułeba.

- Rosja powinna wiedzieć jedną rzecz: wszystkich nas nie zabijecie - nigdy. Wiecie dlaczego? - pytał na początku.

I dalej: „24 lutego, kiedy Rosja zaatakowała Ukrainę ze wszystkich kierunków, dziesiątki tysięcy naszych rodaków natychmiast powróciło do kraju zza granicy. Wrócili, by bronić swojej ojczyzny”.

Porównał to z sytuacją w Rosji, kiedy w pierwszej dobie po ogłoszeniu mobilizacji przez Władimira Putina, „tysiące Rosjan kupiło bilety na międzynarodowe loty”. - Wszystko po to, by jak najszybciej wydostać się z kraju. Wiele z tych lotów zostało wykupionych w ciągu kilku godzin - mówił dalej.

Kułeba wskazał, że ogłoszona przez Putina mobilizacja to w istocie „przyznanie się do porażki przed całym światem”.

- Rosja także poniesie porażkę, a zaraz po tym poniesie konsekwencje swoich działań, zbrodni wojennych, zbrodni ludubójstwa, zbrodni przeciwko ludzkości. Sprawiedliwości stanie się zadość. Bez sprawiedliwości, nie ma pokoju. Rosji ta agresja nie może ujść na sucho

- deklarował dyplomata.

Zwrócił się do obecnych podczas debaty:

„zapewne wielu z państwa, słuchając mnie, zastanawia się, czy jest możliwe pokojowe rozwiązanie. Czy Rosja i Ukraina usiądą do wspólnego stołu”.

- Chcę wyrazić się bardzo jasno: żaden inny naród na świecie, niż Ukraina, nie pragnie bardziej pokoju. Nigdy nie pragnęliśmy niczego oprócz pokoju i stabilnego rozwoju. Nigdy nie chcieliśmy tej wojny, nigdy jej nie wybraliśmy. Chcemy żyć normalnym życiem, po prostu. Samo pragnienie pokoju przez Ukrainę jednak tutaj nie wystarczy. Po drugiej stronie widzimy wyłącznie język przemocy, język broni - ocenił podejście agresora.

 

 



Źródło: niezalezna.pl

am
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo