Wymiana jeńców wojennych pomiędzy Ukrainą a Rosją. Dlaczego Putin zdecydował się na to akurat teraz?

W tym tygodniu doszło do wymiany 215 ukraińskich obrońców, w tym żołnierzy z Pułku Azow na 55 rosyjskich jeńców wojennych oraz bliskiego przyjaciel Putina Wiktora Medwedczuka. - Taka wymiana jeńców wcześniej byłaby nierealna, gdyż podniósłby się wielki szum zwłaszcza w środowiskach radykalnych w Rosji, które wzywały do zabijania żołnierzy Pułku Azow. W momencie, kiedy ogłasza się mobilizację oraz zapowiada się aneksje okupowanych przez Rosję ziem ukraińskich, to te kwestie zupełnie zneutralizowały potencjalne negatywne efekty wymiany jeńców dla Władimira Putina - zauważa ekspert ds. Rosji, Grzegorz Kuczyński. 

Twitter@ServiceSsu

W ramach porozumienia z rosyjskiej niewoli zostało zwolnionych 215 ukraińskich obrońców, z których połowa to bojownicy Pułku Azow, w rosyjskiej propagandzie przedstawiani jako naziści. Uwolniono ponadto 10 obcokrajowców, którzy walczyli po stronie ukraińskich obrońców, a którym groziła kara śmierci. Według ustaleń pomiędzy prezydentami Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim oraz Turcji Recepem Tayyipem Erdoğanem dowódcy Pułku Azów Denys Prokopenko "Radis", Serhij Wołyński "Wołyń", Światosław Palamar, Denys Szlega, Oleg Chomenko do końca wojny mają zostać w Turcji. Natomiast Ukraina uwolniła 55 wojskowych rosyjskich oraz prorosyjskiego oligarchę Wiktora Medwedczuka.

Ważną rolę w wymianie jeńców pomiędzy Rosją a Ukrainą odegrała tutaj Turcja, która od samego początku próbuje wystąpić w roli głównego pośrednika oraz mediatora czy też wręcz "peacemakera". Za zaangażowanie w wymianę jeńców wojennych dziękował Ankarze prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski.

Są to już kolejne punkty dla Erdogana na scenie międzynarodowej. Kilka miesięcy temu Rosja oraz Ukraina zawarły z ONZ, a także Turcją, dwie "lustrzane umowy" w sprawie odblokowania eksportu ukraińskiego zboża przez czarnomorskie porty. 
 


- Taka wymiana jeńców wcześniej byłaby nierealna, gdyż podniósłby się wielki szum zwłaszcza w środowiskach radykalnych w Rosji, które wzywały do zabijania żołnierzy Pułku Azow. W momencie kiedy ogłasza się mobilizację oraz zapowiada się aneksje okupowanych przez Rosję ziem ukraińskich to te kwestie zupełnie zneutralizowały potencjalne negatywne efekty wymiany jeńców dla Władimira Putina

 - zauważa ekspert ds. Rosji Grzegorz Kuczyński.

Jak przekonuje, w tej sytuacji ciężko będzie wysnuć zarzuty pod adresem rosyjskiego dyktatora, że jest zbyt miękki oraz ustępuje Ukraińcom. W przypadku zwolnienia Wiktora Medweczuka kluczową rolę odegrały zaś kwestie bardziej personalne i ambicjonalne. Medweczuk jest bowiem kumem Putina.

Tak jak rosyjski dyktator ma obsesję na punkcie swoich osobistych wrogów to tak samo nie pozostawia w biedzie bliskich przyjaciół jak Medweczuk

- stwierdza ekspert. 

 

 



Źródło: niezalezna.pl

#Azowstal #jeńcy wojenni ##Rosja ##Ukraina #rosyjska agresja ##Turcja #Wiktor Medwedczuk

Paweł Kryszczak
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo