Z OSTATNIEJ CHWILI

Papież: apeluję do prezydenta Rosji o zatrzymanie spirali przemocy i śmierci na Ukrainie • • •

Licznik Grodzkiego wskazuje już 550 dni. A w Senacie? Robią wszystko, by ukryć kwoty premii i nagród

Marszałek Senatu Tomasz Grodzki zapowiada kasację od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, który zobowiązuje szefa Kancelarii Senatu Adama Niemczewskiego do rozpoznania wniosku mediów o informację publiczną dotyczącą premii i nagród dla najbliższych współpracowników Grodzkiego. Czy Kancelaria Senatu boi się ujawnienia kwot?

Tomasz Grodzki
Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

We wtorek portal interia.pl napisała, że pod koniec lutego wystąpiła o ujawnienie nagród, dodatków senackich, premii lub innych dodatkowych form wynagrodzenia, które w 2021 r. otrzymali najważniejsi urzędnicy izby wyższej parlamentu.

- Pytania przesłane Kancelarii Senatu przez interię dotyczyły najbardziej wpływowych osób w otoczeniu Tomasza Grodzkiego. Chodziło o kierownictwo Centrum Informacyjnego Senatu oraz szefową gabinetu marszałka. W 2021 r. szefem był Maciej Berek. Zastępcy to Jakub Stefaniak i Anna Godzwon. Najbliżej najważniejszego z senatorów Platformy była z kolei Małgorzata Daszczyk nazywana w kuluarach "pierwszą damą Senatu"

- podkreślono w artykule Interii.pl.

Dziennikarzom odmówiono dostępu do informacji publicznej. Po odmowie udzielenia odpowiedzi przez szefa Kancelarii Senatu redakcja zaskarżyła tę decyzję, a 10 sierpnia Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie orzekł, że "najbliższy współpracownik marszałka jest zobowiązany rozpoznać wniosek".  WSA stwierdził ponadto w wyroku, że "bezczynność Szefa Kancelarii Senatu nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa"

Kancelaria Senatu, zamiast ujawnić kwoty, zamierza jednak... złożyć skargę kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Marszałek Grodzki poinformował, że z jego wiedzy wynika, iż sprawą zajmuje się Kancelaria Senatu. "Nie powiem szczegółów, ale z tego co wiem, będzie wniosek o kasację" - stwierdził. 

Tym samym generowane są kolejne koszty sądowe do zapłaty - wszystko dlatego, że Kancelaria Senatu postanowiła ukryć informację publiczną. Ktoś tu jeszcze mówi o praworządności?

Na portalu Niezalezna.pl mamy "Licznik Grodzkiego", który dziś wskazuje 550 dni. Już tyle czasu marszałek Senatu chowa się za immunitetem w sprawie, w której prokuratura chce mu postawić zarzuty korupcyjne. 

 

 



Źródło: niezalezna.pl, PAP

#Tomasz Grodzki #Senat

Michał Kowalczyk
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo