Zatrzymany podczas kontroli. Miał przy sobie fentanyl mogący zabić 100 tys. ludzi

Policjanci na Florydzie podczas jednej z kontroli odkryli więcej niż mogliby przypuszczać. Mężczyzna zatrzymany z powodu nie zapalonych świateł w aucie, okazał się poszukiwany. W jego samochodzie znaleziono substancje, mogące zabić 100 tys. ludzi

Zdjęcie ilustracyjne
pixabay.com

„52-letni Adrian Kamai Rivers został aresztowany około godz. 12:30 w Palm Coast. Zatrzymano go, bo nie miał zapalonych w samochodzie przednich świateł. W jego plecaku było 219 gramów fentanylu i 533 gramy marihuany”

– podało Politico.

Według biura szeryfa funkcjonariusz przeszukał pojazd Riversa po wykryciu zapachu marihuany. Mężczyzna tłumaczył, że palił godzinę wcześniej i posiada zaświadczenie uprawniające do kupowania marihuany w celach medycznych. Okazało się jednak, że nie jest już ważne.

Władze ustaliły, że Rivers jest poszukiwany za posiadanie kokainy, co było naruszeniem przepisów o warunkowym zwolnieniu z więzienia, a także niepłacenie alimentów.

"Czasami małe rzeczy prowadzą do dużych. (…) W tym przypadku skonfiskowaliśmy wystarczająco dużo fentanylu dla zabicia ponad 100 tys. osób lub całych miast: Palm Coast, Flagler Beach i Bunnell”

– ocenił szeryf hrabstwa Flagler Rick Staly.

Fentanyl jest silnym środkiem produkowanym na niewielką skalę, nielegalnie i używanym jako substytut heroiny. Jego przedawkowanie prowadzi do zgonu znacznie częściej, niż w przypadku heroiny i innych narkotyków.

Konfiskaty fentanylu na granicy z Meksykiem wzrosły w ostatnich czterech latach o prawie 200 proc., informuje Politico.

 

 



Źródło: PAP, niezalezna.pl

Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo