„Kłamstwo tak bezczelne, że mózg staje”. Kaczyński o próbach „przefarbowania” Tuska w patriotę

- Nasi polityczni przeciwnicy, którzy w pas kłaniali się Rosji, popierali politykę Niemiec, która była zgubna nie tylko dla Polski, dla Ukrainy przede wszystkim. ale i całej Europy. Otóż oni teraz próbują mówić, że wszystko było inaczej, że czarne było białe, że oni są dobrymi polskimi patriotami - powiedział Jarosław Kaczyński w Siedlcach.

Jarosław Kaczyński
https://twitter.com/pisorgpl

Farbowany Tusk

Na spotkaniu pod hasłem "Dobry rząd na trudne czasy" prezes Prawa i Sprawiedliwości odniósł się do obecnej sytuacji na świecie, która jest bardzo dynamiczna, ale także do zachowania części opozycji, która obecnie udaje, że zawsze walczyła przeciw Rosji.

Co my w tej konkretnej polskiej sytuacji, nie lubię i nie używam tego słowa, ale niektórzy tak mówią - w sytuacji wojny wewnętrznej, mamy robić. Nasz dobry program trwa i będzie realizowany, ale również są sprawy doraźne, gdzie trzeba reagować. W czasie kryzysu nie możemy dać się okłamać, bo widzimy w Polsce wielką ofensywę kłamstwa

- zaapelował Jarosław Kaczyński.

"Przede wszystkim musimy nie pozwolić się okłamywać, to jest najważniejsze. I przekonywać innych, tych, którzy dają się okłamywać, żeby się okłamywać nie dali. Mamy w Polsce niebywałą wręcz ofensywę kłamstwa. Ludzie mogą zmieniać poglądy, czasem się mylą i przechodzą później na prawdziwe stanowisko" - zaznaczył prezes PiS.

Są takie wydarzenia, którym zaprzeczyć się nie da. A dzisiaj mamy próbę tego, co premier Mateusz Morawiecki nazwał próbą przefarbowania. Otóż nasi polityczni przeciwnicy, którzy w pas kłaniali się Rosji, popierali politykę Niemiec, która była zgubna nie tylko dla Polski, dla Ukrainy przede wszystkim. ale i całej Europy. Otóż oni teraz próbują mówić, że wszystko było inaczej, że czarne było białe, że oni są dobrymi polskimi patriotami

- mówił Kaczyński.

To jest takie kłamstwo niebywałe. Tak bezczelne, że - jak się mówi potocznie - mózg staje, a słońcu wstyd świecić 

- skomentował.

Zamach smoleński

Prezes PiS mówił o konkretnych działaniach rządu Donalda Tuska, przypominając chociażby wizyty sekretarza rosyjskiego biura bezpieczeństwa narodowego (Nikołaja Pastuszewa), który brał nawet udział w odprawach z polskimi ambasadorami. Przypomniał też kontrowersyjne, a może raczej skandaliczne, zachowanie po wydarzeniach z kwietnia 2010 roku. Kaczyński wyraźnie nazwał ówczesną katastrofę zamachem.

Mój świętej pamięci brat, prezydent Lech Kaczyński w kwietniu 2010 roku chciał powiedzieć, że "jeżeli Katyń nie był ludobójstwem, to co nim było?". Przecież tam zabijano ludzi tylko dlatego, że byli Polakami"

- mówił Jarosław Kaczyński, komentując, że Rosjanie boją się słowa "ludobójstwo".

Powiem wprost. To był zamach smoleński

- dodał.

 

 

 



Źródło: niezalezna.pl

#Jarosław Kaczyński #Prawo i Sprawiedliwość #Platforma Obywatelska #Rosja

Mateusz Tomaszewski
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo