"To będzie tylko ośmielało potencjalnych morderców". Prezydent z mocnym apelem do społeczności międzynarodowej

- Zbrodnie rosyjskie na Ukrainie muszą być rozliczone. Mam nadzieję, że w najbliższych miesiącach będziemy mogli się spodziewać decyzji, czy to będą próby postawienia sprawców przed działającymi dziś trybunałami, czy specjalnie do tego powołanymi - powiedział w rozmowie z dziennikarzami biorący udział w Zgromadzeniu Ogólnym ONZ prezydent RP, Andrzej Duda.

fot. Jakub Szymczuk/KPRP

Prezydent wraz z małżonką Agatą Kornhauser-Dudą przybył w poniedziałek wieczorem do Nowego Jorku, gdzie bierze udział w debacie generalnej 77. sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ.

Podczas briefingu dla polskich mediów powiedział, że spotkanie w Nowym Jorku to okazja do rozmów z przywódcami państw z całego świata. Przekazał, że spotkał się m.in. z królem Jordanii, z którym mówił o kryzysie żywnościowym wywołanym przez rosyjską napaść na Ukrainę, a także o kwestii rosyjskich wpływów w Syrii.

Ponadto polski prezydent rozmawiał z prezesem Banku Światowego Davidem Malpassem oraz z prezydentem Brazylii Jairem Bolsonaro. Duda przekazał, że podpisane zostały dwie umowy między Polską a Brazylią - o unikaniu podwójnego opodatkowania oraz o ochronie informacji niejawnych. Wyraził oczekiwanie, że współpraca z Brazylią będzie się rozwijała m.in. w dziedzinie przemysłu i rolnictwa.

Jednocześnie podkreślił, że wśród tematów była oczywiście "wojna na Ukrainie i to, w jaki sposób ta wojna mogłaby się zakończyć, jakie są szanse na to, by wrócił pokój".

- Ja oczywiście akcentowałem konieczność przestrzegania prawa międzynarodowego, konieczność tego, żeby Ukraina odzyskała kontrolę nad swoimi międzynarodowo uznanymi granicami - przekazał Duda.

Przypomniał, że na Ukrainie był na dzień przed rozpoczęciem rosyjskiej inwazji oraz trzykrotnie w czasie wojny. Podkreślił, że jest w stałym kontakcie z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim.

- Więc podzieliłem się swoimi spostrzeżeniami, swoją wiedzą, ale także i tym, czego się spodziewam i jakie są oczekiwania przede wszystkim w naszej części Europy (co do tego), w jaki sposób ten konflikt, ta rosyjska agresja mogłaby się zakończyć, że to musi oznaczać wycofanie się rosyjskich sił i powrót Ukrainy do jej międzynarodowo uznanych granic

 - podkreślił Duda.

Prezydent podkreślił, że społeczność międzynarodowa nie może pozostawić nieukaranymi zbrodni na Ukrainie, bo to "będzie ośmielało innych potencjalnych morderców".

- Zbrodnie rosyjskie na Ukrainie muszą być rozliczone. Mam nadzieję, że w najbliższych miesiącach będziemy mogli się spodziewać decyzji, czy to będą próby postawienia sprawców przed działającymi dziś trybunałami, czy specjalnie do tego powołanymi

- powiedział Andrzej Duda.

W kolejnych dniach prezydent ma spotkać się także z ukraińskim premierem, Denysem Szmyhalem, z którym będzie rozmawiał o udziale polskich firm w odbudowie Ukrainy.

 

 



Źródło: niezalezna.pl, PAP

md
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo