Koalicja wisi na jednym głosie

Wystarczy odejście jednego posła, aby koalicja rządowa utraciła większość. Jak wynika z informacji „Gazety Polskiej Codziennie”, Leszek Miller naciska na Donalda Tuska, by zgodził się na wcześniejsze wybory. – Już nikt normalny nie chce głosować na P

Patryk Luboń/Gazeta Polska
Wystarczy odejście jednego posła, aby koalicja rządowa utraciła większość. Jak wynika z informacji „Gazety Polskiej Codziennie”, Leszek Miller naciska na Donalda Tuska, by zgodził się na wcześniejsze wybory. – Już nikt normalny nie chce głosować na PO – mówi zawieszony poseł tej partii Jacek Żalek.

Doszedłem do granicy, gdy lojalność wobec własnej partii staje w konflikcie z lojalnością wobec obywateli – oświadczył poseł Jarosław Gowin. Były minister sprawiedliwości w rządzie Donalda Tuska odchodzi z PO i klubu tej partii, mandatu jednak nie składa, pozostając posłem niezrzeszonym.

– Gowin stawia na wybory samorządowe w przyszłym roku. Wcześniej będzie „patronem” listy do Parlamentu Europejskiego, sam jednak nie wystartuje. Partii nie będzie zakładał, byłoby to niepotrzebne obciążenie wizerunkowe – mówi „Codziennej” osoba z otoczenia byłego posła PO. – Wbrew temu, co widać w mediach, John Godson i Jacek Żalek wcale nie grają w tej samej drużynie. Gowin o odejściu Godsona z Platformy dowiedział się z mediów i od tego czasu nie ma do niego zaufania – dodaje rozmówca.

Jak udało się nam ustalić, Jarosław Gowin jest również niechętny do przejścia w szeregi ugrupowania Przemysława Wiplera. Paweł Kowal (Polska Jest Najważniejsza) dostał zaproszenie od Gowina do współpracy pod warunkiem, że europoseł podejmie ją sam, bez innego polityka PJN‑u Marka Migalskiego. Były poseł PO spotyka się również regularnie z Leszkiem Balcerowiczem.

Jarosław Gowin od czasu wyborów na przewodniczącego PO (w których zdobył 20 proc., czyli 4114 głosów) stara się zgromadzić wokół siebie elektorat, który stawia na przywiązanie do Kościoła i konserwatywne wartości, a jednocześnie deklaruje radykalny liberalizm ekonomiczny. – Jarosław Gowin wpadł w ten sposób we własną pułapkę – uważa dr Wojciech Jabłoński, politolog UW. Gowin chce być wolnorynkowy, a to do wymęczonych kryzysem Polaków nie przemówi. Znaczna część wyborców oczekuje teraz pomocy państwa, a nie wolnego rynku. A to również znajduje odzwierciedlenie w programie PiS‑u – mówi politolog.

„To był ostatni moment na odejście z PO i Jarosław Gowin to wiedział. Klęska na Podkarpaciu i zamach na OFE to wyjątkowe okoliczności” – napisał na Twitterze dr Błażej Poboży z Instytutu Nauk Politycznych UW. – Już nikt normalny nie chce głosować na Platformę – powiedział „Codziennej” poseł Jacek Żalek (PO), komentując wynik wyborów na Podkarpaciu, w których PiS zdobyło ponad 60 proc. głosów.

Odejście Johna Godsona i Jarosława Gowina z Platformy oraz zawieszenie przez władze partii Jacka Żalka obniżyło możliwości koalicyjne PO. Mając 232 posłów (łącznie z zawieszonym Żalkiem), do odrzucenia projektów rządowej koalicji opozycji wystarczy przekonanie dwóch posłów z PO lub PSL‑u. Leszek Miller już zapowiedział: „Jeżeli będą wcześniejsze wybory, to SLD chętnie taki wniosek poprze”. Do przyjęcia uchwały o samorozwiązaniu Sejmu potrzeba 307 głosów (2/3 składu Sejmu).

 



Źródło: Gazeta Polska Codziennie

 

Samuel Pereira,Katarzyna Pawlak
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...
Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo