Mocny mandat negocjacyjny w sprawie reparacji. Mularczyk: 418 głosów za to jest dobry wynik

Sejm przyjął uchwałę w sprawie dochodzenia przez Polskę zadośćuczynienia za szkody spowodowane przez Niemcy w czasie II wojny światowej. - Dzięki poparciu przez 418 posłów sejmowej uchwały ws. dochodzenia przez Polskę zadośćuczynienia za szkody spowodowane przez Niemcy w czasie II wojny światowej rząd premiera Mateusza Morawieckiego ma mocny mandat negocjacyjny w sprawie reparacji - uważa poseł PiS Arkadiusz Mularczyk.

Arkadiusz Mularczyk
Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

W przyjętej uchwale Sejm RP wzywa rząd Niemiec do jednoznacznego przyjęcia odpowiedzialności politycznej, historycznej, prawnej oraz finansowej za wszystkie skutki spowodowane w Polsce i obywatelom Polski w wyniku rozpętania II wojny światowej przez III Rzeszę Niemiecką. Podkreślono, że państwo polskie nigdy nie zrzekło się roszczeń wobec państwa niemieckiego.

W głosowaniu "za" było 418 posłów, przeciw 4 posłów z KO; 15 posłów, w tym 7 posłów z Polski 2050, 3 z PPS, 1 z KO oraz 4 z Lewicy, wstrzymało się od głosu; 23 posłów nie wzięło udziału w głosowaniu.

- To jest dobry wynik, 418 posłów głosowało za, to jest bardzo mocny mandat parlamentarny, społeczny, polityczny, bo wszystkie kluby parlamentarne to poparły. Znaczy to, że dzisiaj rząd pana premiera Morawieckiego ma mocny mandat negocjacyjny

 - powiedział poseł Arkadiusz Mularczyk (PiS), który przygotował raport o stratach wojennych.

Poinformował, że prawdopodobnie w październiku można spodziewać się noty do rządu Niemiec w tej sprawie - nota taka jest obecnie teraz przygotowywana przez MSZ.

Mularczyk wyraził zdziwienie, że w głosowaniu nad uchwałą od głosu wstrzymali się posłowie koła Polska 2050 Szymona Hołowni. "Jeszcze nie tak dawno były głosy tego pana, że popiera reparacje, ale by je Ukrainie przyznać, jakieś takie dziwne pomysły" - zauważył poseł PiS.

- Widać, że oni próbują się czymś odróżniać od większości, która jest w Sejmie, w każdej sprawie szukają dziury w całym. Wydaje się, że ta sprawa powinna mimo wszystko łączyć nas wszystkich. Chyba, że są rzeczy o których nie wiemy i ta formacja (Polska 2050) jest na jakimś pasku państwa niemieckiego, bo tego też nie można wykluczyć

 - dodał Mularczyk.

1 września w Warszawie zaprezentowano raport o stratach poniesionych przez Polskę w wyniku agresji i okupacji niemieckiej w czasie II wojny światowej. Podano, że ogólna kwota tych strat to ponad 6 bilionów 220 miliardów zł. Dzień później wiceszef MSZ Szymon Szynkowski vel Sęk przekazał raport niemieckiemu koordynatorowi do spraw współpracy z Polską Dietmarowi Nietanowi.

 

 



Źródło: PAP, niezalezna.pl

#Arkadiusz Mularczyk #Sejm #reparacje

mk
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo