"Wiedziałem, że tu jest agentura Putina, ale...". Kaczyński nie wytrzymał po chórze opozycji. WIDEO

Początek 61. posiedzenia Sejmu zdominowała sprawa katastrofy smoleńskiej. Politycy opozycji formułowali kolejne zarzuty na podstawie reportażu TVN24 "Siła kłamstwa". Głos zabrali Antoni Macierewicz - odpierając zarzuty - ale także Jarosław Kaczyński. Lider Prawa i Sprawiedliwości wyjątkowo krótko odpowiedział na festiwal zarzutów i obelg.

iTV Sejm

- Panie premierze, zwracam się o natychmiastowe rozwiązanie podkomisji smoleńskiej i ukaranie tego kłamcy smoleńskiego za fałszerstwa dokumentów - krzyczała z mównicy sejmowej Barbara Nowacka.

Polityk Koalicji Obywatelskiej jako pierwsza nawiązała do wyemitowanego w poniedziałek programu "Czarno na białym" w TVN24. W reportażu "Siła kłamstwa" przedstawiono materiały wskazujące na to, że podkomisja Antoniego Macierewicza dysponowała wynikami badań, które zaprzeczały tezie o wybuchu w skrzydle prezydenckiego samolotu Tu-154 lecącego do Smoleńska, a które nie zostały opublikowane. Macierewicz natychmiast zdementował doniesienia, wskazując na opublikowany komplet wyników raportu NIAR.

Nowacka zarzucała dalej:

„do pana - panie Kaczyński – mam tylko jedno pytanie: jak pan może patrzeć w lustro? Po tym, jak pan na tragedii zrobił politykę, na trumnie brata, bratowej, waszych przyjaciół i mojej matki zbudował imperium kłamstwa, które pozwoliło wam przejąć władzę? Hańba panu, hańba na wieki!”.

O głos przeciwny poprosił Antoni Macierewicz:

„spokojnie mogę poczekać aż ci, którzy doprowadzili do oddania Rosji wszystkich dokumentów, skończą krzyrzeć. Oni krzyczą ze strachu, broniąc Tuska, który oddał wszystkie badania stronie rosyjskiej. Chcę powiedzieć bardzo jasno: raport NIAR jest w pełni przedstawiony w dokumentach komisji. Boicie się, że opinia publiczna pozna prawdę. To TVN ukrywa wyniki badań, symulacji pokazujące, że samolot rozbija się zupełnie inaczej, niż wynika to z badań pana Millera i pani Anodiny”.

Kolejny głos zabrał przedstawiciel Lewicy – Krzysztof Gawkowski:

„miał być wniosek formalny o drożyźnie, ale ten absolutny kłamca z tej mównicy obraża Polskę i Polaków. Miał być marszałek senior, jest marszałek obłudy, kłamstwa i nieprawdy. Tańczy na grobach ktastrofy smoleńskiej. Koniec z tą hańbą dla tego Sejmu. Trzeba o tym mówić i to obnażać. Zginęli tam wszyscy – z każdej strony sceny politycznej, ale nikomu nie przyszło do głowy uprawiać polityki na tym panie Macierewicz. Wstyd i hańba! Kim pan jest? Budujecie mit smoleński, zamiast uczcić pamięć ofiar. Pana osądzi historia. Wstyd, że jest pan posłem Rzeczypospolitej”.

- Proszę się zastanowić dziesięć razy, zanim coś pan powie z tej mównicy! – upomniała polityka marszałek Sejmu Elżbieta Witek.

Kolejne zarzuty pod adresem rządzących formułował Paweł Zalewski z Polski 2050:

„kłamstwo smoleńskie wyniosło was do władzy. Zniszczyliście zaufanie do instytucji państwa; wykorzystaliście je do uwiarygodnienia fałszerstw komisji pana Macierewicza, podnosząc kłanstwo smoleńskie do rangi doktryny państwowej. Ozukaliście, podzieliliście i zawiedliście Polaków. To wszystko nie zostało wymyślone na Łubiance, ani w siedzibie GRU. To wszystko wymyślono na Nowogrodzkiej. Nie potrzeba było Rosjan, aby osłabić państwo polskie. To zrobiliście wy!”.

Po wysłuchaniu wszystkich zarzutów, o głos poprosił prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński. Wystarczyło kilka słów, by z jednej strony rozległy się brawa, z drugiej zaś wyzwiska i buczenie.

ZOBACZ NAGRANIE:

 

 

 

 



Źródło: niezalezna.pl

redakcja
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo