Co z sędziami pokoju? Rzecznik rządu: Czas na dyskusję w parlamencie

W poniedziałek sejmowa podkomisja rozpoczęła merytoryczną pracę nad poszczególnymi zapisami przygotowanego przez prezydenta Andrzeja Dudę projektu ustawy wprowadzającej instytucje sądów pokoju i sędziów pokoju. Rzecznik rządu pytany o postępy prac nad projektem podkreślił, że „o projekcie wprowadzającym sędziów pokoju należy dyskutować, od tego jest parlament”.

fot. Filip Blazejowski/Gazeta Polska

Piotr Müller pytany w TVP Info o projekt w sprawie wprowadzenia sędziów pokoju zaznaczył, że „od samego początku podkreślaliśmy, że jest to cenna inicjatywa, więc należy teraz przyjrzeć się jej na poziomie parlamentarnym i w komisjach”.

Oczywiście ważne też, żeby był on komplementarny z funkcjonowaniem szeroko rozumianego wymiaru sprawiedliwości, ale również ważne, żeby spełniał kryteria związane ze statusem sędziego, bo wiemy, że tu jest pewien dylemat, pewna wątpliwość niektórych prawników, ale o tym trzeba porozmawiać i można porozmawiać w toku prac parlamentarnych.
- wskazał rzecznik rządu.

Inicjatywa dotycząca sądów i sędziów pokoju zakłada utworzenie takich sądów jako nowej kategorii w ramach sądownictwa powszechnego. Miałyby one zajmować się najprostszymi sprawami, a orzekać w nich mieliby sędziowie wybierani w wyborach powszechnych na sześcioletnią kadencję.

Prace nad rozwiązaniami dotyczącymi sędziów pokoju prowadził zespół pod kierownictwem prof. Piotra Kruszyńskiego, który rozpoczął działalność po rozmowach lidera Kukiz'15 Pawła Kukiza z prezydentem Dudą. Pierwsze czytanie wypracowanego projektu odbyło się w Sejmie w grudniu ub.r. Następnie projekt trafił do sejmowej komisji i podkomisji.

Posłowie na poniedziałkowym posiedzeniu podkomisji omówili 10 artykułów z ponad 60 zwartych w projekcie. Przewodniczący podkomisji, poseł PiS Kazimierz Smoliński, wyraził później w rozmowie z Polskim Radiem 24 nadzieję, że podkomisja zbierze się we wrześniu jeszcze raz i zatwierdzi prezydencki projekt.

Paweł Kukiz, dla którego wprowadzenia instytucji sędziów pokoju to jedna ze sztandarowych propozycji programowych, mówił w połowie sierpnia br., że z przełomem września i października musi być uchwalona m.in. ustawa o sędziach pokoju. 

Jeśli tak się nie stanie przestanę głosować razem z PiS.
- zapowiadał.

Rzecznik rządu potwierdził, że „ten projekt jest ważny dla Pawła Kukiza”. 

Nie ukrywamy, że to też jej jeden z elementów naszej współpracy z Pawłem Kukizem i ważne, żeby nad tym projektem się pochylić. To, że Kukiz stawia cele programowe, to nie jest nowość. Robi to często w taki sposób mocno jednoznaczny, ale to też jest wartość, bo dzięki temu też w niektórych obszarach pewne sprawy idą do przodu 
- wskazał Müller.

W czasie poniedziałkowej dyskusji podczas obrad podkomisji m.in. zgłaszano wątpliwości, czy projekt ten będzie kompatybilny z zapowiedzianą przez Ministerstwo Sprawiedliwości propozycją nowej ustawy o sądach powszechnych, której założeniem jest m.in. "spłaszczenie" obecnej struktury sądów. Zgodnie z tą propozycją w miejsce obecnych sądów rejonowych, okręgowych oraz apelacyjnych powstać miałyby sądy okręgowe rozpatrujące sprawy w pierwszej instancji oraz sądy regionalne zajmujące się sprawami w drugiej instancji.

Odnosząc się do koncepcji sędziów pokoju w kontekście zapowiedzi resortu sprawiedliwości dotyczących reformy sądów powszechnych, Müller powiedział, że co do projektu reformującego sądy powszechne „nie ma jeszcze decyzji na poziomie rządowym”. 

Projekt dotyczący zmiany struktury sądów nie przeszedł rządowej ścieżki legislacyjnej, więc na razie nie mogę powiedzieć, w jakim kierunku to będzie szło”
- zaznaczył.
Natomiast, mówiąc o projekcie o sędziach pokoju, rzecznik rządu wskazał, że fakt, iż "prezydent składa inicjatywę ustawodawczą zawsze jest ważny dla parlamentu i dobrze, żebyśmy o tym projekcie, generalnie zmian w wymiarze sprawiedliwości, porozmawiali w różnych kontekstach".

Dopytywany, czy da się wprowadzić sędziów pokoju bez równoczesnej zmiany struktury sądów, Müller odpowiedział, że „dlatego warto, abyśmy porozmawiali o tym w parlamencie”.

Faktycznie pojawiają się argumenty, ze może dojść do braku komplementarności systemu, ale od tego jest parlament, żeby o tych kwestiach dyskutować.
- dodał Müller.

 



Źródło: Niezalezna.pl, PAP

 

Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...
Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo