Kiedy nastąpi wysłanie noty dyplomatycznej do Niemiec ws. reparacji? Przydacz: To kwestia kilku tygodni

Niemcy poczuwają się do odpowiedzialności za wywołanie II wojny światowej. Jednak za tym poczuciem odpowiedzialności nie mogą iść tylko słowa, ale powinna iść także reakcja w postaci konstruktywnej dyskusji o reparacjach – powiedział w rozmowie z Katarzyną Gójską Marcin Przydacz, wiceminister spraw zagranicznych. Dodał, że nota dyplomatyczna ws. reparacji jest przygotowywana i w ciągu kilku tygodni trafi do rządu Niemiec.

Marcin Przydacz
twitter.com/RadiowaJedynka screen

Premier Mateusz Morawiecki zapowiedział w ubiegłym tygodniu notę dyplomatyczną do rządu Niemiec ws. reparacji. Ma być ona podparta dokładnymi analizami pokazującymi nasze racje od strony, m.in. historycznej i prawnej.

Marcin Przydacz poinformował, że zgodnie z poleceniem Mateusza Morawieckiego, MSZ przygotowuje notę skierowaną do Niemiec. „Pracują nad tym nasi eksperci, prawnicy oraz dyplomaci z departamentu polityki europejskiej”. - Jak tylko będzie gotowa przekażemy ją do oceny premiera, a następnie stronie niemieckiej, oczekując konstruktywnej reakcji. Mamy nadzieję, że dialog polsko-niemiecki wokół spraw historycznych będzie konstruktywny, a nie emocjonalną reakcją na sprawy ważne dla wszystkich Polaków – powiedział.

Przypomniał, że nie tak dawno wspominaliśmy ofiary II wojny światowej.

Niemcy poczuwają się do odpowiedzialności za wywołanie II wojny światowej. Jednak za tym poczuciem odpowiedzialności nie mogą iść tylko słowa, ale powinna iść także reakcja w postaci konstruktywnej dyskusji o reparacjach

– powiedział.

Pytany był o wagę noty dyplomatycznej.

Nota dyplomatyczna to jest oficjalne stanowisko państwa. Nota dyplomatyczna świadczy o tym, że dane państwo właśnie z takim stanowiskiem występuje. To nie są już tylko dywagacje publicystyczne, czy dyskusja polityczna, parlamentarna. Wraz z jej wystosowaniem dane państwo przedstawia w sposób oficjalny swoje stanowisko w sposób oficjalny i w naturalny sposób oczekuje reakcji państwa, w tym wypadku naszego sąsiada, państwa niemieckiego na tę notę. Dlatego nota musi być dobrze przygotowana, a mając świadomość, że raport jest obszerny – składa się z trzech tomów – zależy nam na tym, by ten dokument był przygotowany jak najlepiej

– mówił.

Podał, że w Bundestagu i w niemieckiej publicystyce prowadzone są pewne dyskusje ws. raportu o reparacjach wojennych. „Jednak traktowałbym to jako emocjonalną reakcję na trudny temat dla Niemiec” – ocenił.

Redaktor dopytała o przygotowanie noty i jej wysłanie. To kwestia miesięcy, tygodni?

Przewiduję, że jest to kwestia kilku tygodni

– powiedział wiceminister.

 



Źródło: niezalezna.pl

 

#Polska

Michał Gradus
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...
Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo