Lewica ma pomysł na energetykę. Ale… „pani mówi, żeby budować, jak w partii sami się nie potraficie dogadać?”

Polityk lewicy krytykowała politykę energetyczną rządu. Zaznaczyła, że w sytuacji obecnego kryzysu wystarczyło postawić na energię atomową. Problem w tym, że wobec budowania takich elektrowni protestowało… część jej ugrupowania.

Telewizja Republika, W Punkt screen

Dyskusja w programie "W punkt" na antenie Telewizji Republika toczyła się wokół kryzysu energetycznego.

Ta wojna pokazuje, jakim jesteśmy nieudolnym państwem w sprawach technicznych, jeśli chodzi o energię. Dlaczego nie został powołany zespół ds. zabezpieczenia energetycznego na czas wojny?

– atakowała poseł Nowej Lewicy Karolina Pawliczak.

„Było wiele lat, aby przeprowadzić rewolucję energetyczną. Gdybyśmy postawili na zieloną energię, energię atomową może nie byłoby problemu. Jest potrzebna zbilansowana polityka w sprawie energii węglowej” – powiedziała.

Problemy zaczęły się, gdy redaktor Katarzyna Gójska przypomniała stanowisko lewicy w tej kwestii.

Atak na sferę energetyczną jest jedną z broni, którą używa Federacja Rosyjska jeszcze przed użyciem swojej siły militarnej wprost na Ukrainie. Przypomnijmy, że ten rosyjski atak wprost na sferę energetyczną trwa już od ponad roku. Zdaje się, że to przede wszystkim pokazuje, jak nielogiczna, nieperspektywiczna i niebezpieczna była ta polityka, którą m.in. pani ugrupowanie suflowało

– mówiła redaktor.

Kto mówił o zamykaniu kopalń?

Robert Biedroń deklarował, że do 2035 r. zlikwiduje wszystkie funkcjonujące w Polsce kopalnie węgla.

"Gdybyśmy w tej chwili zamykali kopanie w tempie, którego się domagał pani wiceprzewodniczący, to nie powiem gdzie byśmy byli, a jest takie bardzo brzydkie określenie – i właśnie dokładnie tam byśmy byli" - zaznaczyła redaktor.

Poseł lewicy kluczyła w temacie. Mówiła o zbilansowanej polityce odchodzenia od węgla, przy jednoczesnym stawianiu na odnawialne źródła energii.

"Źródła odnawialne mogą być uzupełnieniem, a nie podstawą, już się tego nauczyliśmy i nie brnijmy w to" – dodała Gójska.

Ten miks energetyczny jest nam potrzebny. Można było zbudować np. elektrownie atomową – to też jest kolejne źródło energetyczne

– powiedziała Pawlicka.

„W ugrupowaniu pani poseł jest podział co do tego. Część pani ugrupowania nie chce energii atomowej, część państwa protestuje, a pani mówi teraz, żeby budować, jak pani się nie potrafi w swojej lewicy dogadać?” – pytała redaktor.

W lewicy nie ma jedności w tym temacie. Na co polityk odpowiedziała:

Proszę się nie martwić. Jak będzie potrzeba i będziemy mieli te możliwości, aby faktycznie skutecznie wprowadzać te rozwiązania, to znajdzie się jednostronne stanowisko w tej sprawie

– tłumaczyła Pawliczak.

 

 



Źródło: niezalezna.pl

 

#Polska

Michał Gradus
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...
Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo