"Zbiór telefonów ambasady sowieckiej". Kaczyński w Karpaczu o tym, co w 1990 r. zastał w kancelarii prezydenta

"Cele są określane w oparciu o wartości. Nie można określić celów politycznych jakiegoś państwa, jakiejś formacji, w zupełnym oderwaniu od wartości, chyba, że mielibyśmy do czynienia z antywartościami" - mówił podczas Forum Ekonomicznego w Karpaczu prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński. Mówił m.in. o wartościach swojej formacji: "To są wartości wynikłe z naszej tradycji, ona ma charakter chrześcijański. Jednocześnie to tradycja wolnościowa".

Jarosław Kaczyński
fot. TVP Info

Prezes PiS wyjaśniał, co to znaczy mocne miejsce, jeżeli chodzi o Polskę z roku 1989 i lat kolejnych. Podkreślał, że "rozstanie z komunizmem" przyszło Polsce bardzo trudno. 

- To najpierw zapewnienie sobie suwerenności, odrzucenie tego, co pozostało po komunizmie, ale to trwało trochę. W Polsce mieliśmy po roku 1989 roku okres finlandyzacji. Kiedy przyszedłem do Kancelarii Prezydenta w grudniu 1990 roku i dostałem zbiór telefonów rządowych, to najwięcej w tym zbiorze było telefonów ambasady sowieckiej. Tak to wtedy wyglądało. Ambasada Rosyjska była włączona w system poufnej linii, do rozmów poufnych między członkami rządu i innymi osobami pełniącymi eksponowane stanowiska w państwie. Taki telefon miała też agencja TASS

- mówił Kaczyński, dodając:

To zostało bardzo szybko zlikwidowane, ale ten incydent pokazuje, jaka była sytuacja. 

- Cel drugi to była obrona przed nowymi próbami stworzenia zależności, dziś dopiero jesteśmy w trakcie pozbywania się tych zależności - wskazał prezes PiS. Jak dodał, wartością dla jego środowiska była suwerenność.

Kaczyński podkreślił, że status państwa to coś trwałego. - Status jest czymś, co określa sytuację państwa w sposób trwały. Zabiegi o wzmocnienie tego statusu, przez dłuższy czas sprowadzały się do tego, żebyśmy weszli do NATO, UE, żebyśmy mieli dobrą pozycję w UE, jeśli chodzi o głosowania. Myśmy to popierali - powiedział prezes PiS. 

Szef partii rządzącej zaznaczył, że zmienną jest na pewno pozycja państwa. Podał przykład Rosji, której pozycja, przez wywołanie wojny na Ukrainie, bardzo spadła. Dodał, że jego brat, śp. prezydent Lech Kaczyński, zabiegał zarówno o status, jak i pozycję państwa polskiego. 

 - Jeżeli chodzi o inne wartości, bardzo ważne, najbardziej fundamentalne, do których się odnosimy, to chodzi o relacje międzypaństwowe, ale przede wszystkim relacje między cywilizacjami. To sprawa trudniejsza do uchwycenia. My w naszej polityce bardzo jasno formułujemy ideę następującą: ta cywilizacja, w której żyjemy, chrześcijańska, to najbardziej życzliwa człowiekowi cywilizacja w dziejach świata. Warto jej bronić. To też przesłanka naszej polityki w sferze wartości

- podkreślił Kaczyński. 

 

 



Źródło: niezalezna.pl

#PiS #Jarosław Kaczyński

Michał Kowalczyk
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo