Najnowszy numer „GP”: Jak Żydzi wywalczyli reparacje od Niemiec

W najnowszym numerze Tygodnika „Gazeta Polska” dostępnym w sprzedaży od środy 7 września 2022 r. szczególnie polecamy tekst czołówkowy pt. „Jak Żydzi wywalczyli reparacje od Niemiec. Bez rekompensat pojednanie nie byłoby możliwe”. Będzie też o polskich ekoparanojach, nieznanych tekstach stalinowca od Trzaskowskiego oraz o tym, jak Platforma poluje na Hołownię. Ponadto w numerze najważniejsze informacje i analizy z kraju i ze świata. Subskrybuj tygodnik - teraz 7-dniowy, bezpłatny okres próbny.

„Niemcy nie mogą odkupić swoich grzechów, chyba że zostaną całkowicie zniszczeni i wysterylizowani” – pisał w apelu do premiera Izraela obywatel Jirmejahu Jafe. Przez sześć powojennych lat, do czasu, gdy Niemcy podjęły temat o reparacji dla Żydów, oficjalne kontakty żydowsko-niemieckie nie istniały, a wielu Żydów utożsamiało Niemcy Adenauera z Niemcami Hitlera. Po osiągnięciu trudnego porozumienia w 1952 roku niemieckie odszkodowania przyczyniły się znacząco do rozwoju gospodarczego Izraela, pokrywając m.in. jedną trzecią inwestycji w sieć energetyczną i połowę inwestycji w kolejnictwo. „Rację mieli także ci, którzy przewidywali, że porozumienia o reperacjach i rekompensatach doprowadzą do pojednania” – pisze w książce „Siódmy milion” Tom Segev, izraelski historyk, pisarz i dziennikarz.
- czytamy w czołówkowym tekście Piotra Lisiewicza.

Ponadto w numerze:

  • Od histerii do histerii. Polskie ekoparanoje

Nie minął miesiąc, odkąd opozycja antypisowska ogłosiła, że Odrą płynie mezytylen i rtęć, które zabijają całe życie w rzece i zagrażają Bałtykowi. Były doniesienia o psach, które zdychają po kąpieli w Odrze, masowych padnięciach ptaków, martwych bobrach i poparzeniach ludzi. Niecałe 30 dni później już trwa dyskusja o tym, żeby teren Odry objąć Parkiem Narodowym. To najnowsza histeryczna debata o przyrodzie. W ciągu rządów PiS-u mieliśmy już co najmniej kilka takich zbiorowych histerii.
- pisze Jacek Liziniewicz.

  • Nieznane teksty stalinowca od Trzaskowskiego. Autorytet moralny Platformy Obywatelskiej

Na Campusie Polska mówił, że w Polsce trudno być Polakiem, jeśli nie jest się katolikiem, oraz sugerował, że w naszym kraju nie ma demokracji. Tymczasem w młodości pracował w stalinowskiej cenzurze, współuczestniczył w 1946 roku w sfałszowanym referendum, a za jego zaangażowanie nagradzał go sam Bierut. W tekstach, do których dotarła „Gazeta Polska”, Marian Turski powoływał się na Stalina, wychwalał Związek Radziecki, przestrzegał przed zachodnim imperializmem, a Piłsudskiego potępiał jako faszystę. Idol młodzieży od Trzaskowskiego gromił też takie burżuazyjne przeżytki jak secesja, „krzykliwe lokale” i boogie-woogie.
- ujawnia Grzegorz Wierzchołowski.

  • Ruszył ukraiński walec – analiza Piotra Grochmalskiego

Po długotrwałym i punktowym niszczeniu mostów, składów amunicji i systemów dowodzenia wojsk rosyjskich w obwodzie chersońskim ruszyła kontrofensywa ukraińska. W tej grze na czas liczył się każdy dzień i każdy żołnierz. Przez ostatnie tygodnie, pod kątem tej operacji, planowano z zachodnimi sojusznikami dostawy broni i amunicji. Ale przede wszystkim Ukrainie brakowało przeszkolonych rekrutów. W połowie czerwca premier Wielkiej Brytanii, Borys Johnson, specjalnie przybył do Kijowa, aby omówić szczegóły wielkiego przedsięwzięcia – Londyn zaoferował szkolenie 10 tysięcy ukraińskich rekrutów co 120 dni. Było to ogromne, logistyczne wyzwanie.
- czytamy w analizie Piotra Grochmalskiego.

  • Jak Platforma poluje na Hołownię. Cicha gra Trzaskowskiego i agresja Tuska

Rafałowi Trzaskowskiemu zależy na wciągnięciu Szymona Hołowni na wspólną listę opozycji, ale nie wyklucza innych możliwości współpracy. Z kolei otoczenie Donalda Tuska rozważa porzucenie tych prób, skupienie się na rozbijaniu i kompromitowaniu Polski 2050. Hołownia natomiast jest zainteresowany ścisłą współpracą z prezydentem Warszawy, ale bez decydującej roli ludzi obecnego szefa PO. Start z listy Tuska mógłby bowiem okazać się początkiem końca politycznego projektu byłego prezentera TVN. 
- pisze Hubert Kowalski.

  • Jak „Dyzma” dba o upamiętnienie Kazimierza Górskiego. Caracas, tajne raporty i Marek Dukaczewski

Były dyplomata i działacz Polskiego Związku Piłki Nożnej, od lat stojący na czele Fundacji Kazimierza Górskiego, był współpracownikiem Zarządu II Sztabu Generalnego, a potem – już w III RP – Wojskowych Służb Informacyjnych – wynika z materiałów, do jakich dotarła „Gazeta Polska”.
- więcej w tekście Piotra Nisztora.

Tygodnik "Gazeta Polska" dostępny w wygodnej prenumeracie cyfrowej
Sprawdź ofertę prenumeraty cyfrowej TUTAJ » prenumerata.swsmedia.pl oraz pod numerem telefonu 605 900 002 lub 501 678 819
 

 

 



Źródło: Niezalezna.pl, Gazeta Polska

#Gazeta Polska

Piotr Łukawski
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo