Jak każdy gensek – unurzany we krwi niewinnych

Przy okazji śmierci Michaiła Gorbaczowa sporo zachodnich liderów i przedstawicieli zachodnich elit, a także liberalnej rosyjskiej opozycji (ci, którzy nie siedzą albo są na emigracji), wyraziło żal, że odszedł człowiek, który rzekomo rozwiązał Związek Sowiecki i przysłużył się demokracji oraz pokojowi na świecie. Przypomnijmy więc liczby i fakty. Gorbaczow zawdzięczał karierę katowi sowieckiemu, szefowi KGB Jurijowi Andropowowi.

Był w KC KPZR, gdy ZSRS rozpoczął inwazję na Afganistan. Przez cztery lata tej krwawej wojny stał na czele państwa. W wyniku sowieckiej agresji zginęły setki tysięcy Afgańczyków. Gorbaczow odpowiada też za zbrodnie na pokojowych demonstrantach w Wilnie, Rydze, Ałmatach i Tbilisi oraz za wojny hybrydowe w Gruzji, Mołdawii, Górskim Karabachu. Kolejne tysiące zabitych. Za jego rządów mordowano dysydentów (m.in. Ukrainiec Wasyl Stus). Reżim Gorbaczowa doprowadził do katastrofy elektrowni w Czarnobylu, a potem ukrywał prawdę o niej. Wreszcie Michaił Gorbaczow poparł zajęcie Krymu, co było prapoczątkiem ludobójczej inwazji na Ukrainę. I ktoś taki dostał Pokojową Nagrodę Nobla.

 

 

 



Źródło:

#Gazeta Polska Codziennie

Marcin Herman
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo