Sprawa reparacji poruszyła niemieckie media. Polacy głośno domagają się odszkodowania za straty wojenne

Niemieckie media z przejęciem zareagowały na polski raport dotyczący rachunku strat poniesionych podczas II wojny światowej. Polacy oszacowali, że reparacje za zbrodnie nazistowskich Niemiec powinny wynieść 1,3 biliona euro.

Grób żołnierzy z Batalionu Chrobry, w tle gruzy Warszawy
fot. Tadeusz Bukowski, via Wikimedia Commons

Największe niemieckie media z przejęciem podsumowują opublikowany pierwszego września raport. Arkadiusz Mularczyk, przewodniczący rady Instytutu Strat Wojennych im. Jana Karskiego, przedstawił na Zamku Królewskim w Warszawie rachunek krzywd poniesionych przez stronę polską z ręki niemieckiego agresora.

Niemcy są winni Polsce 1,3 biliona euro

Ogólna kwota strat Polski - szczegółowo opisana w specjalnym raporcie - to 6 bilionów 220 miliardów 609 milionów zł, co w przeliczeniu daje 1,3 biliona euro.

Raport drobiazgowo wykazuje straty, zniszczenia i zrabowane przez Niemców dobra kultury.

Głównym zamiarem okupanta było uczynienie z Polaków narodu parobków, pozbawionego własnej kultury i sztuki, dlatego z tak dużą determinacją przystąpili do niszczenia polskiego dziedzictwa narodowego, materialnego, osobowego i organizacyjnego

- mówił Arkadiusz Mularczyk.

Niemieckie media reagują na raport

"Frankfurter Allgemeine Zeitung" informuje o raporcie opublikowanym w 83 rocznicę wybuchu II wojny światowej. Gazeta podkreśla ogrom strat poniesionych przez Polskę i wspomina o milionach ofiar konfliktu rozpętanego przez hitlerowskiej Niemcy. Jednocześnie zaznacza, że obecne władze niemieckie odrzucają wszystkie polskie roszczenia.

Dziennikarze "Bilda" z przekąsem zauważają natomiast, że "Polska podczas wojny otwiera nowy front":

To finansowy front walki z Niemcami.

"Bild" przytacza również słowa Jarosława Kaczyńskiego, który uznał, że niemiecką gospodarkę stać na wypłatę odszkodowania w wysokości 1,3 biliona euro.

"Sueddeutsche Zeitung" eksponuje informację, że według polskiej opozycji publikacja raportu, to element gry politycznej związanej ze zbliżającymi się wyborami parlamentarnymi. Przytacza również słowa Donalda Tuska, krytykującego raport i nazywającego go „kampanią antyniemiecką”. 

Jednocześnie gazeta cytuje ambasadora Niemiec w Warszawie. Thomas Bagger oświadczył, że Niemcy ponoszą odpowiedzialność za II wojnę światową „bez żadnych ale”.

 

 



Źródło: niezalezna.pl

#reparacje #Niemcy

Janusz Milewski
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo