Grecki filozof, który skończył w Etnie

Empedokles z Akragas na Sycylii był greckim filozofem i uczonym. Żył w V wieku p.n.e. Wędrował po starożytnej Grecji ucząc i lecząc. Osuszył bagna wokół miasta Selinunt, co spowodowało zniknięcie febry z tamtych okolic, a w swym rodzinnym mieście nakazał rozłupać niektóre skały w otaczających go górach, przez co napłynęło miedzy domy orzeźwiające powietrze. Był twórcą koncepcji czterech żywiołów. Mówi się, że na koniec chcąc udowodnić, iż jest wszechpotężnym bogiem, postanowił wskoczyć do krateru Etny, gdyż tam, według starożytnych Greków, mieszkali bogowie. Nigdy więcej go nie zobaczono.

Empedokles pracował naukowo w wielu dziedzinach. Pisał o skończonej prędkości światła. Zapowiedział teorię ewolucji twierdząc, że organizmy utworzone z nieodpowiednich połączeń giną, a pozostają te, które są wystarczająco dostosowane do przeżycia. Wszechświat nie ma struktury stałej, zmienia się zależnie od działania sił zewnętrznych: przyciągania (miłości) i odpychania (nienawiści). Filozof i lekarz był ogólnie szanowany przez swych współmieszkańców. Miał odpowiedź na wszystkie pytania, leczył wszystkich, którzy się do niego zgłosili, rozdzielał ubogim swój majątek. Wreszcie sam uwierzył w swą nieomylność i wielkość. Jak pisze Diogenes zaczął „nosić purpurowe szaty i złoty pas (…), a także sandały ze spiżu i wieniec delficki i miał długie włosy. Towarzyszył mu zawsze orszak chłopców. Był zawsze i niezmiennie poważny. Takim ukazywał się publicznie i postawa ta była uważana za oznakę jego królewskości”.

Być może pycha była przyczyną tego, że postanowił pokazać, iż jest równy bogom, choć niektórzy twierdzą, że jego skok do Etny był sfingowany, a on sam zakończył spokojnie swój żywot z dala od ludzi. Inni uważają, że informacja o wulkanie była wymyślona i kolportowana przez jego wrogów. Tak czy inaczej pewnego dnia Empedokles zniknął, o czym tak donosił Diogenes:

Szukano go, domownicy pytali o niego, nie wiadomo było, gdzie się podział, aż ktoś powiedział, że o północ usłyszał potężny głos wołający Empedoklesa, a powstawszy zobaczył światło na niebie i blask pochodni, ale nic poza tym. Wszyscy się zdumieli tym zjawiskiem, a Pauzaniasz poszedł i wysłał ludzi, aby rzecz zbadali, ale później zatrzymał ich i powiedział, że okoliczności nadają się raczej do wspólnych modłów i że należy złożyć Empedoklesowi ofiarę jako nowemu bogu.

Ciekawym wątkiem tej historii jest popełnianie samobójstwa w otchłani kraterów. Czasem przybierało ono rozmiary prawdziwej manii. W 1933 roku, w Japonii, Kiyoko Matsumoto skoczyła do wulkanu, a jej czyn zainspirował setki naśladowców do tego stopnia, że punkt na górze Mihara na wyspie Oshima, nazwano punktem samobójców. Drugim pod względem popularności miejscem popełniania samobójstw na świecie jest Aokigahara Suicide Forest. Skala targnięć się na swoje życie zmniejszyła się dopiero, kiedy władze zakazały wstępu do tych dwóch miejsc.

 

 

 



Źródło: niezalezna.pl

#Etna #Sycylia #starożytna Grecja #filozofia grecka #Empedokles z Akragas #samobójstwo

Magdalena Łysiak
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo