Polski wirtuoz gitary i jeden z najlepszych w Europie gitarzystów jazzowych Jarosław Śmietana zmarł w Krakowie. Miał 62 lata. Był jednym z najpopularniejszych i najbardziej cenionych polskich gitarzystów jazzowych. Ma na koncie kilkadziesiąt płyt i ponad 200 kompozycji jazzowych.

- Od momentu wykrycia guza mózgu i operacji, którą przeszedł w styczniu tego roku Jarek był sparaliżowany. Spodziewaliśmy się najgorszego, ale moment jego odejścia jest wielkim szokiem dla środowiska polskiego jazzu – tłumaczy Paweł Brodowski, redaktor naczelny „Jazz Forum”.

W dorocznej ankiecie „Jazz Forum” na najlepszych muzyków to właśnie Jarosław Śmietana przez niemal wszystkie lata zwyciężał jako gitarzysta w sposób bezdyskusyjny. Zawsze zajmował pierwsze miejsce.

Śmietana urodził się w 1951 r. w Krakowie i z tym miastem był związany całe życie. Studiował na Wydziale Jazzu i Muzyki Rozrywkowej w Państwowej Wyższej Szkole Muzycznej w Katowicach. Oficjalnie zadebiutował w 1974 r. jako członek Klaus Lenz Big Band płytą „Live at Jazz Jamboree”. Dwa lata wcześniej, w 1972 roku, zdobył wyróżnienie na Festiwalu Jazz nad Odrą występując z grupą bluesową Hall. Od 1982 był liderem następujących formacji: „Sounds”, Big Band „Symphonic Sound Orchestra”, „Polish Jazz Stars Band”. Był także jednym z liderów popularnego „Namysłowski-Śmietana Quartet”. Śmietana występował w wielu krajach Europy, a także w USA i Indiach.

- Jarek cieszył się ogromną popularnością. Miał wielu przyjaciół. Wiadomość o jego chorobie mobilizowała środowisko; odbyło się wiele koncertów dla Jarka, aby mu pomóc, dodać otuchy, okazać sympatię i podziękować; koncerty były w Warszawie, w Krakowie, w Chicago, grali dla niego też muzycy z Ukrainy. Jarek był nie tylko świetnym muzykiem, ale i wielkim miłośnikiem jazzu. To on napisał historię jazzu w pigułce - „A Story of Polish Jazz” - wspomina redaktor naczelny „Jazz Forum”.