Choć „Gazeta Wyborcza” nie ustaje w atakach na serial TVP „Czas honoru”, losy głównych bohaterów – zrzuconych na tereny okupowanej Polski „Cichociemnych” - nadal chcą śledzić miliony Polaków. Najnowszy sezon serialu, opowiadający o losach Żołnierzy Wyklętych i walce z komunistyczną władzą przyciągnął przed ekrany niemal 2,5 mln widzów.

Akcja VI sezonu „Czasu honoru” rozgrywa się już po wojnie w Polsce okupowanej przez komunistów. Bohaterowie serialu muszą stawić czoła komunistycznym oprawcom. W serialu ukazane zostały działania Żołnierzy Wyklętych oraz brutalność ścigających ich funkcjonariuszy Urzędu Bezpieczeństwa.

Nagonkę na serial przypuściła „Gazeta Wyborcza”, której redaktorzy najwyraźniej poczuli się urażeni tym, że „Czas honoru” ukazuje komunistów równie negatywnie, jak hitlerowców w poprzednich sezonach serialu.

Jak ustalił portal niezalezna.pl atak „Wyborczej” na „Czas honoru” nie odniósł skutku, ponieważ przed telewizorami zasiadło 2 mln 466 tys.. 

Podobną popularnością cieszył się także poprzedni V sezon serial „Czas honoru” emitowany jesienią ubiegłego roku. „Czas Honoru” emitowany na antenie TVP2 gromadził wówczas średnio 2,52 mln widzów, dając stacji 17 proc. udziału w rynku i był jednym z najczęściej oglądanych seriali telewizyjnych.

Zobacz "Czas honoru" sezon 6