Rzecznik PiS o konserwatyzmie w Unii Europejskiej: "Lepiej mieć Goethego i Mickiewicza, a nie tylko jednego z nich"

Zdaniem rzecznika Prawa i Sprawiedliwości, w obecnych czasach konserwatyzm może być "porywającą koncepcją" dla osób przytłoczonych absurdem idei lewicowych. Radosław Fogiel odniósł się również do wartości konserwatywnych na tle Unii Europejskiej. Według niego tożsamość narodowa jest niezwykle cenna i to ona pozwoliła na rozwój wspólnoty na różnorodnych płaszczyznach.

Radosław Fogiel
fot. Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

Rzecznik PiS w programie "Pro publico" na antenie PR24 był pytany o to, na ile dziś idea konserwatywna jest porywająca i może stanowić intelektualną alternatywę wobec dominujących w Europie trendów, powiedział: "Konserwatyzm jest dzisiaj bardzo kuszącym rozwiązaniem, bardzo obiecującym podejściem dla wielu ludzi, również młodych, którzy widząc to, co się dzieje wokół, widząc pewne absurdy tzw. postępu, absurdy tych idei lewicowych, które doszły już do ściany, myślę, że zaczynają dostrzegać to, że konserwatyzm z jego wewnętrznym uporządkowaniem, akceptacją człowieka takiego, jakim jest, (...) może być bardzo porywającą koncepcją".

Wskazał, że "idea konserwatywna ma bardzo dużo odcieni, aspektów". "W swojej najbardziej podstawowej istocie jest tak naprawdę ideą, światopoglądem zdrowego rozsądku. My, nie negujemy natury, ludzkiego doświadczenia. Nie chcemy niszczyć i zostawiać zgliszcz po instytucjach, które sprawdzały się przez setki lat, a czasami tysiąclecia, bo uważamy, że prawdziwy postęp to budowanie na dorobku dotychczasowych pokoleń".

Na pytanie, czy dziś mamy do czynienia z konfrontacją wartości i czy to może być zasadnicza oś sporu w Europie, powiedział:

"Myślę, że tak. W Europie, zwłaszcza, jeżeli mówimy o tej Europie tożsamej z Unią Europejską, bo to przecież nie jest to samo, możemy mówić o dwóch osiach sporu. Jedna to kwestia wartości najbardziej podstawowych jak rodzina, kwestie możliwości wychowywania dzieci, podstawowe prawa biologii, gdzie mamy atak środowisk lewicowych na podstawy cywilizacji. Konserwatyzm również uważa, że wspólnotowość jest czymś istotnym, że ta umowa społeczna, która istnieje ma swoją wartość".

Wskazywał, że osią sporu jest także to, "czy jesteśmy gotowi oddać naszą suwerenność, czy jesteśmy gotowi wyzbyć się tego, co nas definiuje jako Polaków, Francuzów, Hiszpanów, Duńczyków, Szwedów czy Greków".

"My, konserwatyści mówimy, że jest to coś, co nas określa, a jednocześnie coś, co jest niezwykłą wartością. Wartość Europy jest w jej różnorodności, że mamy swoje tradycje, sposoby funkcjonowania, kultury. Myślę, że większą wartością jest, że mamy Cervantesa, Goethego i Mickiewicza, a nie tylko jednego z nich"

- podkreślił.

Fogiel odnosząc się do tego, że do czasu wybuchu wojny na Ukrainie wydawało się, że rządy w Warszawie i Budapeszcie są swego rodzaju kontrkulturową alternatywą wobec lewicowo-liberalnej drogi powiedział: "My oczywiście zdawaliśmy sobie sprawę, że pewne aspekty węgierskiej polityki zagranicznej nie są kompatybilne z naszą. Zresztą bardzo otwarcie mówiliśmy to naszym węgierskim partnerom. Mówił to Jarosław Kaczyński Viktorowi Orbanowi, mówiliśmy to również na innych płaszczyznach. Nasze opinie różnią się diametralnie. Uważamy, że w interesie Polski jest zwycięstwo Ukrainy".

"Ubolewam, że rzeczywiście nie wszystkie kraje w ten sposób to widzą. Z jednej strony są Węgry z drugiej strony są na przykład Niemcy, które blokują wielomiliardową pożyczkę dla Ukrainy, która mogłaby pomóc się im bronić"

- wskazał rzecznik PiS.

W ubiegły weekend w Warszawie odbywał się kampus młodych konserwatystów "Wolność i Suwerenność" zorganizowany przez fundację New Direction oraz partię Europejskich Konserwatystów i Reformatorów w Parlamencie Europejskim, a partnerem lokalnym wydarzenia jest Biuro ds. Międzynarodowych PiS i Klub Parlamentarny PiS.

 



Źródło: PAP, niezalezna.pl

 

#Radosław Fogiel #Unia Europejska #konserwatyzm

Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...
Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo