Postrzelił sąsiada z wiatrówki, bo... za głośno kosił trawę

45-letni mieszkaniec jednej z miejscowości na terenie powiatu inowrocławskiego został zatrzymany za postrzelenie swojego sąsiada z broni pneumatycznej. Zrobił to, bo nie mógł oglądać telewizji przez hałas pracującej za płotem kosiarki. Teraz odpowie za narażenie na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu oraz spowodowanie obrażeń ciała.

Dirk Ingo Franke, CC BY 3.0 , via Wikimedia Commons

Wczoraj policjanci jednego z komisariatów w powiecie inowrocławskim, na podstawie uzyskanej informacji, udali się na teren posesji mężczyzny, który został poszkodowany w wyniku postrzału. Na miejscu okazało się, że poprzedniego dnia, podczas koszenia trawy w ogrodzie, sąsiad zwrócił mu uwagę, żeby przestał, bo przeszkadza mu w oglądaniu telewizji. Gdy ten zlekceważył te słowa i nie przerwał pracy, po chwili  poczuł ból pleców. Okazało się, że został postrzelony z tzw. wiatrówki. Wskazany przez poszkodowanego mężczyzna został przez policjantów zatrzymany i osadzony w policyjnym areszcie.

Dzisiaj słyszał zarzut narażenia na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu oraz spowodowanie obrażeń ciała. Przyznał się i złożył wyjaśnienia. Prokurator zastosował wobec 45-latka dozór policji. Na pobliskim komisariacie będzie musiał się stawiać 2 razy w tygodniu. Dostał też zakaz kontaktowania się z pokrzywdzonym i zbliżania się do niego na odległość nie mniejszą niż 200 metrów.  

Za to przestępstwo grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności.

 

 



Źródło: Pap, Niezalezna.pl

as
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo