Rajd Katyński w Moskwie

  

Uczestnicy XIII Międzynarodowego Motocyklowego Rajdu Katyńskiego dotarli dzisiaj do Moskwy. W poprzednich dniach przebywali w Miednoje koło Tweru i Katyniu koło Smoleńska, gdzie oddali hołd polskim oficerom zamordowanym wiosną 1940 roku przez NKWD.

Podczas pobytu w Smoleńsku odwiedzili też lotnisko Siewiernyj, gdzie uczcili pamięć ofiar katastrofy polskiego samolotu prezydenckiego Tu-154M z 10 kwietnia 2010 roku.

W tegorocznym rajdzie uczestniczą 83 osoby na 76 motocyklach. Wraz z nimi jadą trzy furgony bagażowe, które wiozą wieńce, znicze i dary zebrane przez Polaków.

Komandor Rajdów Katyńskich, ich pomysłodawca i organizator Wiktor Węgrzyn powiedział, że "jak na razie wszystko przebiega znakomicie, zgodnie z planem".
- Może poza Smoleńskiem, gdzie nie udało nam się zrealizować programu wyznaczonego nam przez pana gubernatora. Mieliśmy opóźnienie, bo na granicy białorusko-rosyjskiej zrobiono nam kontrolę paszportową, czego w poprzednich latach nie było - powiedział.

Węgrzyn poinformował, że w Smoleńsku uczestnicy rajdu spotkali się także z tamtejszymi Polakami. Odwiedzili również podsmoleński Krasny Bór, gdzie w miejscowym sierocińcu spotkali się z rosyjskimi dziećmi.
- Odwiedzamy ich co roku. Przywozimy im zabawki, wozimy na motocyklach. To są nasi najlepsi przyjaciele w tym rejonie - zauważył.

Komandor przekazał, że w czasie dwudniowego pobytu w Moskwie motocykliści odwiedzą Cmentarz Doński, gdzie znajduje się symboliczny grób generała Leopolda Okulickiego "Niedźwiadka", ostatniego dowódcy Armii Krajowej, i Stanisława Jasiukowicza "Opolskiego", zastępcy Delegata Rządu RP na Kraj. W czerwcu 1945 roku sądzono ich w Moskwie w procesie szesnastu, pokazowej rozprawie nad politycznymi przywódcami Polskiego Państwa Podziemnego, podstępnie zwabionymi i uprowadzonymi do ZSRR. Okulicki został bezprawnie skazany na 10 lat łagru, a Jasiukowicz - na pięć lat. Obu zamordowano w więzieniu na moskiewskich Butyrkach.

Będą też na Cmentarzu Wagańkowskim, gdzie złożą kwiaty na mogiłach dwóch legendarnych bardów i przyjaciół Polski - Włodzimierza Wysockiego i Bułata Okudżawy.

Odwiedzą także dawny poligon NKWD w Butowie pod Moskwą, który był głównym miejscem kaźni ofiar wielkich stalinowskich czystek z lat 1937-38. Od sierpnia 1937 roku do października 1938 roku rozstrzelano tam ponad 20 tys. ludzi, w tym około 1000 Polaków.

Mają w planie również spotkanie z rosyjskimi motocyklistami na słynnym Arbacie.

Rajd wystartował 24 sierpnia spod Pomnika Katyńskiego w Warszawie. Motocykliści pokonają w jego trakcie ponad 7 tys. km. Trasa rajdu biegnie, poza Polską, przez Litwę, Białoruś, Rosję, Ukrainę, a także Słowację, Węgry, Austrię i Czechy.
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP,niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Sanepid monitoruje uczniów po powrocie z Włoch

/ pixabay.com/geralt/creativecommons.org/publicdomain/zero/1.0/deed.pl

  

Dziesięciu uczniów i opiekun z zespołu szkół w Malborku zostało objętych nadzorem sanepidu po powrocie z Włoch. Uczniowie wyjechali na czterotygodniowy staż, ale z uwagi na zagrożenie koronowirusem już po dwóch tygodniach wrócili do Polski.

Dziesięciu uczniów trzeciej klasy technikum z opiekunem z malborskiego Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych nr 4 wyjechało do Bolonii 8 lutego w ramach programu Erasmus. Planowano czterotygodniowy pobyt we Włoszech.

Młodzież przebywała na stażu w Bolonii, 200 km od Mediolanu. Mimo że miasto jest poza strefą zamkniętą wprowadzono w nim zakaz opuszczania miejsc pobytu. Z uwagi na zagrożenie koronowirusem uczniowie we wtorek wrócili do Malborka.

"Po pojawieniu się koronowirusa we Włoszech zrobił się straszny bałagan"

– powiedział PAP dyrektor Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych nr 4 Paweł Rybak. 

Opiekun grupy zdecydował, że lepiej będzie wrócić do Polski. Jak Włosi dowiedzieli się, że chłopaków będziemy ściągać, to tak naprawdę się ucieszyli, bo pozbyli się problemu. Chłopcy rejsowym autobusem turystycznym wrócili do domów.

Dyrektor Rybak powiedział, że cały czas jest w kontakcie z sanepidem i ze służbami sanitarnymi.

"Nie ma potrzeby, żeby ich specjalnie traktować Jak wrócili, ze wszystkimi się widziałem. Są cali i zdrowi. Obecnie uczniowie są objęci nadzorem sanepidu. Dmuchamy na zimne. Nadzór sanepidu dzwoni do nich codziennie i pyta, jak się czują, jaką mają temperaturę "

– powiedział Rybak

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts