Czeka nas upalna noc

Dyżurny synoptyk IMGW Kamil Walczak poinformował, że czeka nas kolejna gorąca noc z temperaturą maksymalną od 17 do 20 stopni. Dodał, że aura będzie za to spokojna, raczej nie musimy się obawiać gwałtownych zjawisk atmosferycznych.

Zdjęcie ilustracyjne
pixabay.com / fietzfotos

"Wieczorne burze potrwają na północy do 20, a na południowym wschodzie do 22 lub 23. Po północy powinno być już spokojnie"

- powiedział synoptyk IMGW Kamil Walczak. Jeśli pojawią się opady, to - jak przewidują meteorolodzy - nie powinno spaść więcej niż 10 litrów na metr kwadratowy.

"Będzie ciepło, od 17 do 20 stopni nawet. Chłodniej jedynie w regionach podgórskich, od 13 do 16 stopni"

- powiedział Walczak. Zapowiedział też słaby wiatr ze wschodu.

Synoptyk dodał, że w drugiej części nocy spodziewane są też mgły ograniczające widoczność do 500 m.

"Natomiast czwartek zapowiada się jeszcze bardziej upalny. Spodziewane maksymalne temperatury to od 28 do 33 stopni"

- przekazał synoptyk IMGW. Najcieplej ma być na zachodzie kraju i tam też spodziewane są burze.

"Będą one gwałtowniejsze niż te, z którymi mieliśmy do czynienia przez ostatnie dni. Prędkość wiatru może wzrosnąć do 85 km/h, a na metr kwadratowy spaść nawet 20 litrów wody"

- powiedział Walczak.

 

 



Źródło: PAP, niezalezna.pl

mm
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo