Rosja przeprowadza mobilizacje na okupowanych terytoriach . Rekrutują nawet inwalidów

Rosyjskie władze okupacyjne w obwodzie ługańskim na wschodzie Ukrainy zaostrzyły kryteria mobilizacji do armii wroga; pod broń powoływani są już nawet mężczyźni posiadający grupy inwalidzkie oraz ci, którzy nie przekroczyli 65. roku życia - powiadomił w środę rządowy ukraiński portal Centrum Narodowego Sprzeciwu.

flickr

- Wezwania do wojska otrzymują osoby legitymujące się paszportami Federacji Rosyjskiej lub samozwańczej, kontrolowanej przez Kreml Ługańskiej Republiki Ludowej

- czytamy w komunikacie na łamach serwisu.

Na początku sierpnia lojalny wobec Kijowa szef władz obwodu ługańskiego Serhij Hajdaj poinformował, że na okupowanych terenach Ługańszczyzny trwa "polowanie na mężczyzn w wieku poborowym". Według gubernatora w proces przymusowej mobilizacji do rosyjskiej armii włączono już działy kadr w firmach i nauczycieli, a powołania na front wręcza się nawet w sklepach i na targowiskach.

Od 24 lutego, czyli początku rosyjskiej inwazji na Ukrainę, pojawiają się liczne doniesienia o niskim poziomie wyszkolenia, przestarzałym ekwipunku i bardzo niskim morale żołnierzy z tzw. Donieckiej i Ługańskiej Republiki Ludowej, którzy często są wysyłani na pierwszą linię frontu i masowo giną na polu walki.

Ukraińskie władze cywilne i wojskowe przekazywały m.in. informacje, że wiele przymusowo zmobilizowanych osób nigdy wcześniej nie służyło w armii. Powiadamiano także, że na front wysyłani są mężczyźni z wadami m.in. wzroku i słuchu.

 

 



Źródło: Pap, Niezalezna.pl

as
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo