Wyniki Orlenu obalają paliwowe mity

Wyniki PKN Orlen za drugi kwartał bieżącego roku pozwoliły skutecznie obalić dwa mity, w które wierzy część polityków i komentatorów. Pierwszy, to budowanie przez Orlen zysków kosztem polskich kierowców, a drugi to przekonanie, że detaliczna sprzedaż paliwa to dla koncernów paliwowych źródło krociowych zysków. Blisko połowa przychodów koncernu została bowiem wygenerowana na sprzedaży za granicą, z kolei mimo wzrostu sprzedaży paliw na stacjach, wynik był o 127 mln zł niższy, niż rok wcześniej.

Rośnie popyt, rosną ceny

Warto zauważyć, że o ile pogorszył się zysk sieci stacji w Polsce, to jednocześnie  wzrósł wynik stacji w Niemczech – o 23 mln zł. U nas sprzedaż wzrosła, zysk spadł – gdzie więc jest zarabianie na kierowcach, o których od miesięcy mówią politycy opozycji?

Paliwa są drogie, a era stosunkowo taniej benzyny i diesla nieodwołalnie się skończyła. Od początku wojny kraje UE radykalnie ograniczają dostawy ropy naftowej i gotowych paliw z Rosji. Wprowadzane sankcje odcinają ten rynek. Do tego zapotrzebowanie na ropę i gotowe paliwa w ostatnich miesiącach nadzwyczajnie rosło. Od początku wojny notowania paliw (benzyna i diesel) na europejskich giełdach, z uwzględnieniem kursu dolara, wzrosły o 35-40 proc. Od początku tego roku wzrost wyniósł 65-70 proc.

Prognozy popytu na paliwa wskazują na organicznie konsumpcji, przy równoczesnej dbałości producentów ropy, aby cena światowa utrzymywana była na wysokim poziomie, nieadekwatnym do warunków popytowo-podażowych. Od kilku do nawet trzynastu razy w drugim kwartale br., w porównaniu z analogicznym okresem roku poprzedniego, wzrosła tzw. marża rafineryjna światowych koncernów. Oto przykłady – GALP i OMV zwiększyły marże rafineryjną na baryłce ropy dziesięć razy, Shell – siedem razy, TotalEnergies – czternaście razy Repsol aż szesnaście razy! Marża rafineryjna to, mówiąc najkrócej, cenowe nożyce między ceną ropy a ceną gotowego paliwa. Te ogromne wzrosty pokazują nie tyle zmianę cen ropy (choć ta jest widoczna), co wzrost różnych elementów wpływających na cenę gotowego paliwa i bardzo zwiększony popyt.

A marża detaliczna? Wedle oficjalnych danych Polskiej Organizacji Przemysłu i Handlu Naftowego, marże sprzedawców w porównaniu z rokiem ubiegłym znacząco spadły. Po 6 miesiącach obecnego roku marża na olej napędowy spadła o 100% (z 0,07 zł w 2021  roku do 0 zł w czerwcu br.). Z kolei marża stacji paliwowych na benzynę Eurosuper95 w czerwcu wyniosła 0,05 zł/l czyli prawie 65% mniej, niż w ubiegłym roku (0,14 zł). To nie sprzedaż paliw jest głównym czynnikiem wpływającym na zysk Orlenu. Zgodnie z oficjalnym komunikatem spółki, zaledwie 8% zysku operacyjnego koncernu pochodzi ze sprzedaży na stacjach Orlen w Polsce. A mówimy tu nie tylko o sprzedaży paliw, ale też produktów pozapaliwowych, czyli kawy, hot-dogów, papierosów itp.

Polskie paliwa najtańsze w całej UE

Nic nie zapowiada, że marże na detalu znacząco wzrosną. Od czterech tygodni ceny paliw w Polsce są najniższe w całej Unii Europejskiej. Zgodnie z danymi z 3 sierpnia, opublikowanymi przez portal branżowy e-petrol, za litr benzyny w Polsce zapłacimy obecnie średnio 7,19 zł. Dla porównania, Bułgarzy muszą zapłacić o kilkadziesiąt groszy więcej, bo 7,95 zł. Podobnie jest w Rumunii: tam benzyna kosztuje 7,85 zł. Z kolei Słowacy i Czesi płacą 8,64 zł za litr benzyny. Nasi sąsiedzi drożej tankują również olej napędowy – kierowcy w Polsce za litr diesla zapłacą obecnie 7,45 zł, a w Rumunii już złotówkę więcej, czyli 8,45 zł. W krajach takich jak Łotwa czy Estonia litr benzyny kosztuje w okolicach 9 zł. Przywołuję celowo przykłady krajów z naszego regionu, by uniknąć zarzutu, że na Zachodzie płaci się więcej, ale i zarabia znacznie więcej.

Budowany koncern multienergetyczny przeznacza miliardy złotych na inwestycje w bezpieczeństwo energetyczne kraju i w nisko- oraz zeroemisyjną energetykę. Tylko w pierwszym półroczu Grupa Orlen zrealizowała inwestycje na poziomie 6,3 miliarda złotych, czyli niemal tyle ile wyniosły całe wydatki inwestycyjne całej Grupy w latach 2014-2015. Od 2018 r. do pierwszego kwartału 2022 r. spółka zainwestowała 35 mld zł, a w tym czasie jej zysk wyniósł łącznie 27 mld zł. To inwestycje w nisko- i zeroemisyjne źródła energii i nowoczesne technologie są przyszłością. Zamiast klecić spiskowe teorie o tym, jakie to niesamowite zyski Orlen osiąga dzięki sprzedaży paliwa do baku, lepiej popatrzeć, jak będzie sobie radził z zieloną zmianą.

 

 

 


Źródło:

#Gazeta Polska Codziennie

dr Artur Bartoszewicz
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo